30 lat, mężczyzna Od kilku lat mam problemy ze snem. Po pierwsze budzę się wcześnie, a po drugie m

30 lat, mężczyzna Od kilku lat mam problemy ze snem. Po pierwsze budzę się wcześnie, a po drugie mój sen jest płytki, przez co nawet jak śpię 8h to i tak czuję niewyspanie. Oczywiście są noce lepsze i gorsze. Problem potęguje (a może w całości odpowiada za gorszy sen) moja skłonność do wchodzenia w stan pobudzenia/podekscytowania. Tak już mam, że jestem prawie ciągle w jakiegoś rodzaju napięciu, na co wpływ mają przede wszystkim pozytywne zdarzenia/plany/myśli. Przykład: ostatnio kupowałem nowy telefon, w stan pobudzenia wprowadził mnie już sam proces jego wyboru i zakupu, konsekwencją była źle przespana noc i ciężki następny dzień. Najgorzej jest z planami dotyczącymi kupna nowego auta, którymi zawsze się interesowałem więc i największe emocje to u mnie wzbudza. W ciągu ostatniego pół roku problem się nasilił przez co takie moje rozmyślanie na temat samochodów powoduje, że pobudzeniu towarzyszy mocne bicie serca i odczucie czegoś w rodzaju stresu. Staram się więc obecnie unikać takich emocjonujących sytuacji. Mój problem może brzmieć błaho, ale bardzo pogarsza to jakość mojego życia, bardzo mnie to męczy i całymi dniami myślę tylko o tym, żeby poczuć ulgę. Dodam też, że mam dosyć wysokie ciśnienie, zazwyczaj 140-145/85 Proszę o poradę czy i co mogę samodzielnie zrobić, a także u jakiego specjalisty szukać pomocy

1 odpowiedź


Opisany przez Pana problem absolutnie nie jest błahostką – skoro zaburza codzienne funkcjonowanie, odbiera Panu sen, spokój i energię do życia, to zdecydowanie wymaga zajęcia się nim poważnie. Tego typu objawy mogą mieć różne przyczyny – od reakcji lękowych, przez cechy osobowości po inne stany, które warto rozważyć. Niezależnie od przyczyny, warto zgłosić się do psychiatry, który oceni, czy potrzebna będzie pomoc farmakologiczna (choćby tymczasowa), czy wystarczy postępowanie niefarmakologiczne. Na pewno można powiedzieć, że psychoterapia będzie tu pomocna, bo umiejętność pracy z emocjami, wyciszania się, regulacji napięcia – to coś, co zawsze warto rozwijać, zwłaszcza gdy emocje (nawet te pozytywne) tak silnie wpływają na ciało i sen. Przed wizytą warto wykonać podstawowe badania i zabrać wyniki na pierwsze spotkanie: morfologia, TSH, ALT/AST (wątroba), kreatynina i eGFR (nerki), poziom elektrolitów (sód, potas, magnez). Jeśli ciśnienie mierzy Pan w domu i rzeczywiście często wynosi 140–145/85, dobrze byłoby również skonsultować to z lekarzem rodzinnym – przewlekłe napięcie może je podnosić, ale nie zawsze jest to jedyna przyczyna, zwłaszcza przed 40 rokiem życia. Problemy ze snem, które trwają latami, to poważna sprawa – warto zadbać o nie kompleksowo. Być może potrzebne będzie krótkoterminowe leczenie farmakologiczne, żeby przerwać błędne koło pobudzenia i zmęczenia. Trzymam kciuki za dalsze kroki – proszę nie wahać się szukać pomocy, bo naprawdę można z takiego stanu wyjść. Co robić samemu? - na pewno warto skupić się na regulowaniu napięcia i „uczeniu się wyciszania” organizmu, zwłaszcza wieczorem, np. ograniczenie wieczornej stymulacji, aktywność fizyczna w ciągu dnia, stały rytm dnia itd.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.