Usługi
Specjaliści
Adres
Prywatna Praktyka Lekarska Zbigniew Kowalczuk
Opinie o specjalistach (5)
5 opinii
Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach
Beata
Jestem pacjentką Pana doktora już ponad 15 lat. Prowadzone przez Pana doktora dwie ciąże przebiegały bez większych nerwów. Czuję się zaopiekowana od samego początku. Zawsze jestem poinformowana i doinformowana. Wnikliwy wywiad, dokładne badanie i USG na każdej wizycie dają poczucie spokoju. Pan doktor zawsze służy radą. Kompetentny i z wielkim doświadczeniem. Kontakt telefoniczny bez zastrzeżeń. Polecam.
Hanna
Byłam u Pana Zbigniewa Kowalczuka na ulicy Siewnej na wizycie NFZ. Zapisałam sie przez internet- lekarz poprosił mnie o nie zapisywanie się przez internet, wciąż obowiązuje tam zasada "kolejki" Panie przychodzą o 6 rano i czekają w kolejce, a osoby zapisane przez internet muszą się wykłócać z osobami stojącymi w kolejce- sytuacja bardzo niesympatyczna i nie rozwiązana. Wizyta trwa długo, ponieważ rejstracja również odbywa się w gabinecie.
Doktor nie informuje jak będzie przebiegać badanie, jest mało sympatyczny, jeżeli pacjentka o to zapyta. Sprzęt jest dość stary w porównaniu z innymi gabinetami lekarskimi. Dodatkowo:
- leżankę wykłada 1 kawałkiem papiery tylko pod pupę, co jest bardzo niekomfortowe.
- nie zakłada rękawiczek do USG
- Aby odebrać badania cytologii znowu trzeba stać w kolejce do lekarza.
- brak miejsca do przebrania, położenia swoich rzeczy, brak jednorazowej spódnicy.
Na bóle miesiączkowe proponuje antykoncepcję.
Joanna
Brak informacji o odwołaniu wizyty. Bardzo arogancki sposób komunikacji.
Agnieszka O
Jak zwykle rzetelne podejście, miła atmosfera, pełen profesjonalizm. Polecam
P.P
Ogólnie wizyta jest na nie. Lekarz może i ma doświadczenie w swoim zakresie bo przecież uczył się i lata doświadczenia ale jest nieprofesjonalny. W dzisiejszych czasach lepiej nie żartować jeśli jest to zart nie na miejscu bo można to posadzic o kpiny albo wyśmiewanie sie i nie wszyscy zrozumieją te żarty ale widocznie jeszcze nie wszyscy to rozumieją i zatrzymali się w czasach PRL-u. Lekarz niepomocny bo przyszłam z czymś innym a on zakręcił o czymś innym. Ale rozumiem, ma prawo robić co mu się podoba i ustawiać według swojego uznania lecz dlatego wymieniam tu brak komunikacji i empatii. Po prostu lekarz nie poszedł mi na rękę, no i jeszcze trochę chciał wystraszyć i zestresowac. Plus daje za to że do badania doszło i za to że zostałam przyjęta bardzo szybko. Może i chciał pomóc ale nie zrozumiał sensu mojego przyjścia tylko opiniował więc trochę kiepsko z intuicja tego lekarza. Może innym pacjentkom odpowiada które są przyzwyczajone do takich zachowań.