O nas

Centrum Medyczne LUX MED Wrocław ul. Świdnicka 40 dedykowane jest dla Pacjentów korzystających z wizyt stacjonarnych oraz Porad Telemedycznych.

Dzięki zaufaniu okazywanemu nam przez Pacjentów przez te wszystkie lata, dzięki naszej codziennej pracy wykonywanej profesjonalnie i z zaangażowaniem dziś Grupa LUX MED może poszczycić się mianem lidera prywatnych usług medycznych w Polsce. Pod naszą opieką znajduje się ponad 1 700 000 Pacjentów, którzy mogą korzystać z naszych usług w przeszło 1700 nowocześnie wyposażonych placówkach (blisko 200 własnych oraz około 1600 współpracujących zlokalizowanych na terenie całego kraju). Do dyspozycji Pacjentów pozostaje blisko 5000 lekarzy kilkudziesięciu specjalności.
więcej O nas
Nasze specjalizacje
Pokaż wszystkie
ginekologia

Ginekologia

laryngologia

Laryngologia

okulistyka

Okulistyka

stomatologia

Stomatologia

kardiologia

Kardiologia

dermatologia

Dermatologia

neurochirurgia

Neurochirurgia

ortopedia

Ortopedia

neurologia

Neurologia

Zobacz więcej

Usługi

Specjaliści

Adres

Centrum Medyczne LUX MED – Wrocław, ul. Świdnicka 40
Świdnicka 40, 50-024 Wrocław
Zobacz więcej

Opinie o specjalistach (285)

285 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

    N

    Brak empatii. Pani wbiegła na czas przeprowadzenia badania. Nie przedstawiła się, ani nie uspokoiła, była szorstka, nieprzyjemna, siłowa. Denerwowała się gdy nie mogłam przełknąć śliny. Traumatyczne przeżycie, żałuję, że nie wykonałam zabiegu w znieczuleniu ogólnym...i u innego lekarza.... Nie polecam.

     • dr n. med. Krystyna Karachadzis gastroskopia  • 

    L

    Na początku byłam bardzo zadowolona z wizyty u tego lekarza. Zmieniłam się, ponieważ w Luxmed wizyta była bardzo krótka, nie miała czasu na wyjaśnienie mi wszystkich procedur, które należy wykonać w związku z ciążą, a ja chciałam uzyskać bardziej spersonalizowaną opiekę i więcej informacji. Wróciłam do niej do Luxmedu po skierowanie na pobranie krwi i zwolnienie lekarskie (7 miesiąc ciąży). Miałem problemy z lękiem i przeżyłem atak paniki w jej gabinecie. Nie zgodziła się na wysłanie mnie na zwolnienie lekarskie, mówiąc, że może to zrobić mój inny lekarz, kiedy zobaczę się z nią za tydzień. Potem prawdopodobnie poczuła się źle, gdy błagałam o zwolnienie lekarskie i udzieliłam mu zwolnienia na tydzień, zrobiła USG, żeby sprawdzić, co się dzieje z dzieckiem, i powiedziała mi, że moim niepokojem wyrządzam dziecku krzywdę. Dlatego nie polecam tego lekarza. Brakowało jej empatii i opuściłam jej gabinet po 15 minutach ciągłego płaczu.

     • Aneta Kos-Położyńska konsultacja ginekologiczna  • 

    P

    Odczucia bardzo mieszane jeśli chodzi o wizytę. Pan doktor nawet mnie nie zbadał i nie obejrzał dokładnie zdjęć z rezonansu. Zastanawiające na jakiej podstawie postawił diagnozę, na podstawie opisu radiologia?

     • dr n. med. Rafał Patrzyk konsultacja neurochirurgiczna  • 

    dr n. med. Rafał Patrzyk

    proszę nie zaprzeczać samemu sobie .My neurochirurdzy nie kierujemy się tylko opisem radiologa tylko zapoznajemy się dokładnie z badaniem. Mogę wiec mieć ogólnie mieszane uczucia jestli chodzi o wyciągane wnioski i zastanawiającą zamieszczoną tu interpretacje. Jeśli pojawiają się watpliwości co do zrozumienie wizyty to jest ona po to by na niej wszystko wyjasnic.Z poważaniem


    V

    Nie polecam. Prowadzę ciąże u swojego lekarza prywatnie. Do pana przyszłam dla skierowania na badania. Pan byl nie miły, nie słuchał moich pytań w ogóle. Z systemu było widać że u mnie byl problem z potasem i magnezem, co powodowało mocne napady i kończylo się SORem albo karetkami. Poprosiłam skierowania na potas, magnez i inne badania ciążowe, pan mi odmówil. Nawet nie popatrzył na wyniki badań i wypisy z poprzednich wizyt ginekologicznych. Brak empatii i zwykłego szacunku do pacjenta. Nie polecam.

     • dr n. med. Jan Kasiak konsultacja ginekologiczna  • 

    Bylam na dwoch wizytach u Pana Doktora, na trzecią się nie wybiorę. Wizyta odbyla sie w niemilej atmosferze, ekarz nie wykazywal zainteresowania, nie zapytal o powod wizyty tylko rozpoczal ją od pytania dlaczego w ogole przyszlam, czy nie przychodze za czesto i dlaczego nie przestrzegam harmonogramu wizyt. Dodam, ze wizyty w ramach pakietu mam nielimitowane, a powodem przyspieszonej wizyty byla zla tolerancja leku przepisanego w 6. miesiacu ciazy. Lekarz nie wykazywal zainteresowania, tylko dopytywal sie kto jest lekarzem prowadzacym. Gdy powiedzialam, ze takiego nie mam i do tej pory prowadzilam ciaze w luxmedzie to zasugerowal udanie sie do innego lekarza, do gabinetu prywatnego... Pan Doktor nie zaproponowal, ze moze prowadzic moja ciaze w ramach opieki luxmed i nawet nie odpowiedzial na 'do widzenia'

     • dr n. med. Christopher Kobierzycki prowadzenie ciąży  • 

    J

    Zasugerowany samymi dobrymi opiniami udałem się na wizytę do lek. Piotra Oleszka w centrum medycznym LUX MED. Już na samym wstępie lekarz wywarł złe wrażenie. Pierwszą rzeczą o którą zostałem zapytany (niemalże szeptem) przez lekarza było "na abonament czy prywatnie?".

    Wywiad przeprowadzony był od niechcenia, lekarz patrzy na pacjenta bardzo stereotypowo. Lekarz stwierdził "platfusa" i powiedział, że konieczne będą wkładki ortopedyczne jednak wzmianki o tym w zalecniach ani jakiegokolwiek skierowania na dalsze badania brak.

    Do lekarza zgłosiłem się z powodu skomplikowanej oraz już uprzednio zdiagnozowanej choroby Scheuermanna. Lekarz kompletnie zignorował dolegliwości związane z przeszywającym bólem odcinka lędźwiowego, który potrafi panicznie wybudzić mnie w nocy, mówiąc że odcinkiem lędźwiowym zajmiemy się później. Później to znaczy kiedy?

    Odnośnie samego odcinka piersowego, lekarz odesłał mnie na zrobienie zdjęcia RTG odcinka piersiowego i powiedział, żeby przyjść z wynikami wtedy "będziemy dalej myśleć" jakie ćwiczenia, jaka rehabilitacja, itp.

    W trakcie "pouczenia" lekarz powiedział, że muszę zacząć uprawiać sport (nie sprecyzował jaki, tylko nieliczne sporty są wskazane w mojej chorobie) sugerując jednocześnie, że jestem chory, bo nie uprawiam sportu.

    Na koniec pierwszej wizyty dostałem listę zaleceń kopiuj-wklej, uniwersalną dla wszystkich bólów pleców, skwintowaną kontrolą ortopedyczną za 2-3 miesiące. Lekarz o żadnym zaleceniu z listy nawet nie wsponiał (z wyjątkiem sportu), nie wytłumaczył dlaczego każde z nich jest ważne i co poprawia.

    Po nieudanej pierwszej wizycie udałem się ze zdjęciem kilka dni później. Lekarz zaczął od pytań "Jakieś nowe dolegliwości? Czy zastosował się Pan do zaleceń?", jak na tak krótki okres pomiędzy wizytami to pytanie było po prostu bezczelne. Druga wizyta trwała może 5 minut, lekarz na podstawie wyników wypisał skierowania na kinezyterapię, oraz powiedział, że dolegliwości, które mam teraz "to nic", i że prawdziwe dolegliwości "się dopiero zaczną".

    Niczego nowego się nie dowiedziałem, żadnego wskazania jakie ćwiczenia powinienem samodzielnie wykonywać. Być może mój przypadek przerósł lekarza.

    Podsumowując:
    - brak indywidualnego podejścia do pacjenta
    - niemiła atmosfera
    - stereotypowość
    - brak zaangażowania

    Z pewnością była to moja ostatnia wizyta u lekarza Oleszka, którego ani jako ortopedę ani jako człowieka nie poleciłbym go nikomu.

     • lek. Piotr Oleszek  • 

    lek. Piotr Oleszek

    Szanowny Panie!
    Zgłosił się Pan do mnie z chorobą zdiagnozowaną wiele lat wcześniej, z którą przez te lata nie robił Pan zupełnie nic. Najwyraźniej z oczekiwaniami, że wyzdrowieje Pan od razu po zastosowaniu jakiegoś zaplanowanego przez siebie leczenia, nie wkładając w ten proces żadnego wysiłku. Poświęciłem dwie wizyty na próbę wytłumaczenia Panu, że leczenie nie da efektu jeżeli nie będzie Pan w nie zaangażowany. Był Pan także poinformowany, że efekty będą widoczne dopiero po kilku miesiącach oraz że diagnostyka nie jest zakończona. Leczenie Pana dolegliwości to proces, nie jednorazowy epizod. Otrzymał Pan na początek około dwudziestu prostych, jasno sformułowanych, bez terminów medycznych zaleceń (w tym precyzyjnie podaną aktywność ruchową) , ale ich Pan nawet NIE PRZECZYTAŁ co ustaliliśmy na kolejnej wizycie nieprawdaż? Ma Pan zalecenia i terapię rozpisaną na kolejne 3 miesiące. Ale twierdzi Pan, że niczego się Pan nie dowiedział...
    P.S. W LuxMedzie zawsze pytam pacjentów pierwszorazowych czy mają abonament, daje mi to informację o ewentualnej dostępności do badań i usprawniania i nie kryję się z tym, ale Pańskie sugestie (niemalże szeptem!) uważam za obrzydliwe insynuacje, że kategoryzuję pacjentów i jest to zwykłe świństwo z Pana strony i myślę, że ma Pan tego świadomość.
    Jako człowiek myślę, że zawiodła komunikacja, ale pracuję nad tym.
    Życzę powodzenia w walce z Pana dolegliwościami
    Piotr Oleszek


    K

    Starałam się dłuższy czas o dzidziusia. Chodziliśmy z mężem do dwóch klinik i leczyliśmy zaburzoną płodność. Mąż miał wyniki akceptowalne, żeby poprawić je brał witaminy i robił cykliczne badania nasienia. Ja miałam zaburzenia miesiączkowania. Za każdym leczeniem było tak, że zlecano mi podstawowe badania, a potem dawano mi tabletki na regulację cyklu, ale nie monitorowano moich miesiączek regularnie. Pieniądze wyrzucone w błoto. Postanowiłam coś zmienić. Znalazłam dobrego specjalistę i wykupiłam z ramienia pracodawcy pakiet Luxmed. Mój specjalista zlecił badania hormonalne, cukier, morfologię. Poszłam do Pani Dr z wszystkimi obecnymi badaniami (usg, cytologia) oraz pełną udokumentowaną historią leczenia. Wyjaśniłam, że leczę zaburzenia miesiączkowania i nie miałam miesiączki od pół roku, i chciałabym skierowanie na badania z pakietu Luxmed, które mam w pakiecie za darmo, jak otrzymam skierowanie. Pani Doktor nie chciała patrzeć na moją cytologię i na wyniki USG, nie chciała słuchać o dotychczasowych diagnozach i lekach, stwierdziła, że „pewnie jestem w ciąży” i kazała się ułożyć na kozetce. Powiedziałam, że nie jestem w ciąży i badanie USG przez powłoki brzuszne nic nie wykaże. Odpowiedziała „zobaczymy”, wykonała paronastosekundowe usg i powiedziała, że „i tak na tym sprzęcie nic nie zobaczy”. Odpowiedziałam jej, że sama chciała robić usg przez brzuch... z wielką laską wystawiła mi skierowanie na morfologię i część hormonów, pominęła TSH! Rutynowe TSH! Powiedziała, że to mi zleci internista. Nigdy więcej nie wrócę do tej Pani. Poza tym, była średnio sympatyczna.

     • dr n. med. Małgorzata Winiarska badania hormonalne  • 

    A

    Trafiłam do pani doktor z podejrzeniem hipotrofii.Wizyta z usg trwała niecałe 5min....doktor była nieuprzejma,a na moje pytanie odpowiadała zdawkowo.Jeszcze udzieliła mi wykładu na temat hipotrofii....nie polecam.

     • dr n. med. Małgorzata Winiarska Kontrola w ciąży  • 

    K

    Pani doktor w czasie mojej wizyty mówiła niewiele. Podczas badania USG nie tłumaczyła wcale co sprawdza i w jakim stanie jest maluch.
    Po zakończonym badaniu w ciszy wpisała notatkę do systemu nie tłumacząc nadal niczego z wykonanych zdjęć. Dodatkowo zapytałam się czy dziecko jest odpowiedniej wielkości do aktualnego tygodnia ciąży - dostałam odpowiedź, że nie ma żadnych zastrzeżeń ale na wyniku badania USG zaznaczyła, że płód jest mniejszy o 2 tygodnie niż wynika to z kalendarza ciąży.
    Ogólnie rzecz ujmując mało mówi, niczego nie tłumaczy przyszłym rodzicom. Nie polecam do prowadzenia ciąży.

     • dr n. med. Małgorzata Winiarska USG 3 trymestr  • 

    E

    Do pana doktora trafiłam na cytologię , dowiedziałam się że nie wykonuje .Ponieważ nadal nie czułam się komfortowo , zostałam przebadana i dowiedziałam się , że nadal mam infekcję i tak nie można byłoby zrobić cytologii . Lekarz był miły , dostałam potrzebne leki .I miałam przyjść na kontrole . W sumie byłam na trzech wizytach. Na trzeciej wizycie lekarz nie wiedział po co przyszłam musiałam mu przypominać .Na pytanie czy zalecone badanie przez innego lekarza jest konieczne dostałam odpowiedz "skoro sobie pani życzy " i dostałam skierowanie . Na kolejne pytanie czy węzły chłonne maja wpływ na moją ciągłą infekcję dostałam negatywną odpowiedz. Pomimo iż pan doktor był miły i starał być uprzejmy to na ostatniej wizycie raczej nie czułam się komfortowo. Raczej nie polecam .

     • dr n. med. Jan Kasiak cytologia  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania