Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Mam na imię Kinga. Jestem magistrem psychologii od 2016 roku oraz psychoterapeutą w trakcie 4-letniego kursu w krakowskim Ośrodku Psychoterapii Systemowej. Uczestniczyłam w kilkumiesięcznym szkoleniu „Czułe wsparcie w kryzysach okołoporodowych.” Aktualnie biorę udział w cyklu spotkań "W głąb psychologii okołoporodowej" Instytutu Wsparcia Okołoporodowego we Wrocławiu.

Do tej pory praktykowałam: w dwóch szkołach podstawowych na stanowisku psycholog szkolny, w szpitalu klinicznym im. Babińskiego w Krakowie, również w gabinecie prywatnym w myślenickich placówkach (Koala, Centrum Psychologii i Rozwoju).

Moją praktykę zawodową wypełniają liczne szkolenia. Ostatnie to: „Rozwój psychoseksualny dzieci i młodzieży”, „Rodzice i dzieci w obliczu epidemii lęku”, „Pomoc psychologiczna w ciąży i w pierwszych miesiącach życia dziecka.” , „Koterapia w terapii par i rodzin.”, „Rodzina, Bliskie Związki, Relacje a Problemy Alkoholowe”.

Z pasją towarzyszę ludziom w zmianie. Do tej pory byli to i dzieci i dorośli. Aktualnie skupiam się na młodzieży i dorosłych w kontakcie indywidualnym i grupowym (terapia indywidualna, terapia par/małżeńska, terapia rodzin). W grupie dorosłych pacjentów szczególne miejsce mają w mojej praktyce kobiety, mężczyźni oraz pary, którym towarzyszę w takich obszarach jak na przykład: trauma porodowa, strata, niepłodność, kryzys wczesnego rodzicielstwa, depresja poporodowa i w wielu innych z obszaru okołoporodowego.

Niosąc pomoc drugiemu człowiekowi przywiązuję ogromną wagę do dbania o siebie.  Stąd praktyka terapii własnej czy systematycznej superwizji.
więcej O mnie

Rodzaje konsultacji

Konsultacje online

Zdjęcia i filmy

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    200 zł

  • Psychoterapia indywidualna

    200 zł

  • Konsultacja par i rodzin

    400 zł

  • Psychoterapia par i małżeństw

    400 zł

Adresy (2)

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Prywatny gabinet

Reymonta 4A, 32-400 Myślenice

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

15 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • N

    To była moja pierwsza wizyta u psychologa i od samego początku czułam się bardzo swobodnie. Pani psycholog stworzyła przytulną, bezpieczną atmosferę, dzięki której wiedziałam, że mogę się otworzyć. Była bardzo zaangażowana, uważnie słuchała, dopytywała i trafnie dopowiadała różne kwestie. Już po tej jednej wizycie bardzo miło ją wspominam i na pewno nie zraziłam się do kolejnych spotkań, wręcz przeciwnie

     • Prywatny gabinet Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Kinga Matoga

    Dziękuję za podzielenie się opinią.


  • J

    Spotkanie poprowadzone w bardzo miłej i życzliwej atmosferze. W sposób delikatny a zarazem konkretny omówione zostały istotne elementy wpływające na dobrostan każdego z nas.

     • Prywatny gabinet konsultacja par i rodzin  • 

    mgr Kinga Matoga

    To dla mnie ważne. Dziękuję.


  • A

    Człowiek na odpowiednim stanowisku. Pani zaangażowana i empatyczna.

     • Prywatny gabinet Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Kinga Matoga

    Dziękuję.


  • M

    Od kilku miesięcy korzystam ze wsparcia Pani Psycholog i czuję ogromną wdzięczność za tę współpracę. Dzięki naszym rozmowom zaczynam rozumieć siebie – swoje emocje, reakcje i doświadczenia, zarówno te z przeszłości, jak i teraźniejszości. Spotkania są dla mnie miejscem pełnym spokoju, zrozumienia i życzliwości, co daje mi siłę i odwagę do dalszej pracy nad sobą. Bardzo polecam.

     • Prywatny gabinet psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Kinga Matoga

    Dziękuję za opinię.


  • K

    Specjalista godny polecenia.
    Empatyczna i prawdziwa.

     • Pomoc psychologiczna i psychoterapia ONLINE  • 

    mgr Kinga Matoga

    Dziękuję.


  • K

    Swoje spotkania z Panią Kinga zaczęłam około rok temu. Przez rok czasu uważam że poczyniłam duże postępy w związku z moimi emocjami i radzeniem sobie w sytuacjach trudnych i stresujących. Pani Kinga pomogła mi przejść przez bardzo ciężki okres w moim życiu wykazując się bardzo dużym zaangażowaniem, cierpliwością i empatią.
    Dodatkowo bardzo pomocne było dla mnie to, że mój grafik pracy jest bardzo różny i pani Kinga jako jedyny psycholog zgodziła się przyjmować mnie w różne dni co było dla mnie bardzo dużą pomocą, bo gdyby nie to nie byłabym w stanie korzystać z tego typu usług. Bardzo polecam panią Kingę.

     • Prywatny gabinet psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Kinga Matoga

    Bardzo dziękuję!
    Przy zaangażowaniu obu stron nawet praca zmianowa nie jest przeszkodą, by podjąć pracę nad sobą w procesie psychoterapii.
    Serdecznie pozdrawiam!


  • Z

    Jestem bardzo zadowolona z wizyt u Pani Kingi. Dzięki terapii zaczęłam znacznie lepiej analizować swoje emocje i odczucia, co bardzo pomaga mi w codziennym funkcjonowaniu. Pani Kinga to osoba kontaktowa, umiejąca uważnie słuchać i dająca poczucie zrozumienia. Podczas spotkań czuję się naprawdę wysłuchana i zaopiekowana. Panuje tam ciepła, bezpieczna atmosfera, która sprzyja otwartości i pracy nad sobą. Z całego serca polecam!

     • Prywatny gabinet psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Kinga Matoga

    Dziękuję za dobre słowo.


  • J

    Bardzo polecam Panią Kingę.
    Wizyty przebiegają w bardzo miłej, spokojnej atmosferze. Dzięki wiztymom u Pani Kingi coraz
    śmielej patrzę w przyszłość i zaczynam coraz lepiej rozumieć pewne swoje zachowania. Jeśli ktoś się waha czy umówić się na pierwszą wizytę- to serdecznie polecam!

     • Prywatny gabinet psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Kinga Matoga

    Bardzo dziękuję.


  • W

    Współpracuje z Panią Kingą już od dłuższego czasu. Pani Kinga jest ciepłą, otwartą, sympatyczną i przyjazną osobą. Współpraca z Panią Kingą osobiście dla mnie jest bardzo owocna i przyjemna. W mojej opini Pani Kinga jest psychologiem godnym polecenia.

     • Prywatny gabinet psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Kinga Matoga

    Bardzo dziękuję za dobre słowo. Owoce terapii to głównie efekt pracy samego pacjenta!


  • B

    To moja pierwsza wizyta ale pozytywnie odebrana. Bardzo miła i kompetentna Pani psycholog. Polecam

     • Prywatny gabinet Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Kinga Matoga

    Dziękuję.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

12 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Witam, to znowu ja. Miałam rozmowę z narzeczonym i powiedział mi że jeżeli ja nie chcę mieć już dzieci to lepiej się rozstać w zgodzie. Bo On chce mieć rodzinę. Powiedziałam mu żeby jeszcze poczekać, ale powiedział że nie bo ma już 35 lat i lepiej się rozstać i poszukać sobie innych partnerów do życia. A mnie ciągnie do tego kolegi który ma 50 lat i z nim się lepiej dogaduje mamy wspólny język i ciągnie mnie w jego stronę. Ja się w Nim zakochałam tylko nie wiem czy mu o tym mówić czy zachować to dla siebie jego także do mnie ciągnie ale nie mam pewności czy do mojej osoby czy do sexu z młodą bo w domu na różnie. Czy zostać z narzeczonym i urodzić mu dziecko ? Boje się zaczynać od nowa wszystko bo musiałabym się od narzeczonego wyprowadzić boję się reakcji otoczenia co powiedzą że np. związałam się z człowiekiem który mogły być moim ojcem. Proszę o szczera radę.

Witam :)
Dobre decyzje to te, na myśl o których czujemy spokój. Cenię sobie te słowa.
To Pani ma być szczęśliwa, nie otoczenie na skutek Pani wyborów.
Trzeba się zastanowić nad motywacją do posiadania dziecka. Z miłości czy dla jego ojca.
Jeśli aktualny partner ma potrzebę zostać ojcem a Pani nie czuję się w roli matki to decyzja o zakończeniu relacji wydaje się być zasadna.
Czytam o Pani obawach dotyczących starszego potencjalnego partnera, czy to miłość czy ochota na sex. Pani zakochanie popycha do zmiany parnetów.
Najpierw jest decyzja. Później czas i bieg zdarzeń pokazuje nam na ile była ona słuszna. Inna kolejność jest niemożliwa.
Wszystkiego dobrego.

mgr Kinga Matoga

Pytanie dotyczące kryzys w związku

Witam. Nie wiem sama od czego zacząć. Po ślubie jestem 19 lat, mamy troje dzieci. Kłóciliśmy się często, natomiast zazwyczaj o pierdoły, sprawy ważne zawsze umieliśmy przepracować. Mąż bardzo mnie * kochał", ja jego również. Na początku był bardzo zazdrosny, z czasem to się uspokoiło. Niestety w ubiegłym roku, zauważyłam że często oglądam filmy ze zdradą, później zaczął mi okazywać więcej uczucia, często mnie przytulał. Zaczął wprowadzać zmiany w naszym życiu intymnym, tłumacząc że boi się że mi się znudzi. Pracowałam po 14 godzin co drugi dzień. Kiedy wracałam, zawsze na mnie czekał, często przesypiał czas między swoim a moim powrotem do domu, tłumacząc że bardzo tęskni i chciał żeby ten czas szybko mu zleciał. Nasze dzieci 19l, 15l i 14l, wracając ze szkoły zamykały się w pokojach, zaczęły mieć swoje pierwsze miłość, nie spędzają już z nami czasu. Mąż często powtarzał że czuję się przez to samotny kiedy mnie nie ma, że nie wie co że sobą zrobić. Wracając do mojej pracy, niestety ale kilka osób mialo kiepska reputacje w tym mój szef (byli niewierni swoim partnerom) Pewnego dnia zorientowałam się że w pokoju mam zainstalowaną kamerę. Później doszło do sytuacji w której mąż śledził mnie pod pracą. Zrobił mi awanturę że go zdradzam z moim szefem, że był u mnie w pracy, kiedy ja byłam sama, a ja bezczelnie się tego wypieram, a on przecież widział jak szef wychodzi z budynku. Często zostawałam po godzinach bo nie mogłam się wyrobic (praca jako kucharz), tego dnia jedyny raz pojechałam godzinę wcześniej do pracy, gdyż dzień wcześniej stałam za koleżankę i również się nie wyrobiłam, ale żeby nie zostawać po godzinach, pojechałam do domu, a po prostu na drugi dzień pojechałam wcześniej żeby to nadrobić. Mąż twierdzi że szef wchodził do budynku, niestety ja go tam nie widziałam, nie przyszedł również się przywitać tak jak miał to zawsze w zwyczaju, tym bardziej jest to dla mnie dziwne, że wiedział że restauracja jest otwarta od godziny 10:00, a tu jest godzina 9:00 i otwarte są drzwi, więc sam powinien sprawdzić czy przypadkiem nie zapomniałyśmy zamknąć drzwi, czy może jest ktoś w środku. Od tamtej pory zaczęły się nasze problemy. Niestety musiałam przez to odejść z pracy. Poszłam do pomocy mojej przyjaciółce, sprzątałam u niej w domu. Zresztą robiłam to nie pierwszy raz, ponieważ od kilku lat pomagałam jej również w ogrodzie. Niestety mąż mojej przyjaciółki również miał swoje za uszami, na całe szczęście im się poukładało, a jej mąż poszedł po rozum do głowy. Natomiast mój zaczął wymyślać kolejne historie że mam romans z mężem przyjaciółki. Zaczął nękać ją sms-ami, czy była ze mną na przykład w domu, w tym czasie kiedy u nich sprzątałam. Tłumaczyła mu wielokrotnie jak wygląda sytuacja, że ma bezpodstawne podejrzenia, ale nic ci nie wie nie dociera. Próbowałam wytłumaczyć że to że w moim otoczeniu znalazły się takie osoby, nie świadczy o tym że ja tak robię. Ponieważ kocham go nad życie, a nasze małżeństwo jest dla mnie najważniejsze. Próbowałam go namówić na terapię z której niestety dwukrotnie zrezygnował. Terapeuta po 10 minutach pierwszej sesji, zakomunikował że mąż jest toksykiem i to z nim mamy problem. Wszystko później potoczyło się jak lawina. Zaczął wysyłać moją bieliznę do analizy genetycznej, jeździć po lasach robić zdjęcia śladów kół, twierdząc że to moje, gdzie ja nawet w tym miejscu nie byłam. Samochód ma bardzo z komputronizowany, ma czas odpalania samochodu, gaszenia, nawet kiedy otwierają się szyby, jest tam również nagrywarka odgłosów otoczenia oraz wewnątrz auta. Także wie kiedy do auta wsiadam kiedy jadę kiedy wysiadam, dosłownie wszystko. Ale zaczął wymyślać że słychać odgłosy jak uprawiam seks w naszym aucie, oczywiście taka sytuacja miejsca nie miała. Niedawno umówiliśmy się że zawiozę mu kawę do pracy, napisałam do niego wiadomość po czym z domu wyjechałam godzinę później, również jego autem w którym ma wszystkie szczegółowe raporty z jazdy. Zaczął wymyślać że zaraz po sms-ie wyjechałam z domu że byłam go zdradzać, tłumaczę że przecież człowieku masz wszystkie szczegóły z auta możesz to sprawdzić dlaczego tak wymyśla. Kolejna sytuacja, twierdził że nie mógł znaleźć swojej bielizny szukał jej w praniu w ubraniach czystych nigdzie jej nie było, i znalazł ją dopiero za kilka dni. Powiedział że w tym czasie kiedy nie mógł jej znaleźć, ja na pewno dałam ją mojemu kochankowi, a później wróciłam z nią do domu. Robienie zdjęć bielizny, układu butów, nawet brudnej odzieży oraz ręczników. Zaczął fotografować przedmioty które mam od kilku lat, twierdzą że dostałam je od kogoś. Niedawno zrobił mi również awanturę że ktoś jeździ samochodem, i to na pewno mój kochanek. Szczerze mówiąc to jest wiele osób które po prostu nazywa "ON". Sprawdzał moje bilingi, domagał się przywrócenie wiadomości które pisałam późnym wieczorem z moją koleżanką, domagał się żebym powiedziała mu co było w tej wiadomościach, które zostały usunięte, a pisałeś mi je ze sobą kilka miesięcy wcześniej, twierdząc, że tak naprawdę to nie pisałam z nią, tylko z jej mężem, bo przekierowuje połączenia, wiadomości. Zaczął również wymyślać że przekierowuje połączenia żeby na bilingu było widać że dzwonię do dzieci a tak naprawdę łączy się z kochankiem. W mojej ocenie tak bardzo mnie kochał, czego nie mogę zaprzeczyć bo naprawdę to czułam, że po prostu coś zadziało się z jego psychiką. Poproszę wrażenie że działa na zasadzie kobiety która urodziła sobie ciążę. Jest tego tak święcie przekonany, że go zdradziłam, że wyprowadził się z domu, zostawił mnie z dziećmi i powiedział że ma już dosyć moich zdrad i nie chcę już ze mną być. Dodam jeszcze, że wcześniej miałam dużo więcej wolności i nigdzie w życiu czegoś takiego nie zrobiłam, a on uważa inaczej teraz kiedy na dobrą sprawę ja miałam zakaz wychodzenia z domu, a jeśli gdzieś wyszłam to byłam dosłownie 5 minut i nie byłoby możliwości nawet dokonać takich czynów, ze względu na to pod jaką jestem przez niego kontrolą. Nigdy wcześniej takie rzeczy, ani nawet podobne się nie działy, nie wiem czy zgubiła nas rutyna, czy ze względu na wiek dzieci zaczęliśmy odczuwać syndrom pustego gniazda i strach przed stratą. Bardzo kocham mojego męża, z jednej strony naprawdę uważam coś z jego psychiką się stało, a z drugiej mam już dosyć tej sytuacji. Jeśli jest taka możliwość to proszę o opinię, osób niezależnych, które spojrzą na to ze zdrowego punktu widzenia. Dziękuję

Witam serdecznie.
Udało mi się przeczytać kilkukrotnie tę obszerną wiadomość. Momentami tekst jest niejasno pisany i mam wątpliwości czy dobrze rozumiem.
Trudny temat do zgłębienia w warunkach gabinetowych.
U męża problem z zazdrością, przekraczaniem granic. Widzę zasadność terapii małżeńskiej i/lub konsultacji psychiatrycznej męża. Jestem z pytaniem o Pani potrzeby. Ta relacja zabiera wolność i poczucie bezpieczeństwa.
Proszę o siebie zadbać, pójść po wsparcie. Mam nadzieję, że pomoc specjalisty ukierunkuje Panią w dalszych działaniach. Serdecznie pozdrawiam!

mgr Kinga Matoga
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania