Poronienie specjaliści w Wodzisławiu Śląskim

  • Karol Rak - lekarz w trakcie specjalizacji Rybnik

    lek. Karol Rak

    lekarz w trakcie specjalizacji, ginekolog

    • Radlińska 68, Wodzisław Śląski

      Centrum Medyczne Medhouse

    Bardzo polecam pana Dr. Sympatyczny. Komunikatywny a przede wszystkim zna się na swojej pracy :) Chce pomóc pacjentowi, a nie spławić jak co poniektórzy lekarze. Wizyta zawsze przebiega w miłej i przyjaznej atmosferze bez stresu. Serdecznie polecam z całego serca. …więcej

    Najbliższy termin:

    Pokaż kalendarz
  • Wojciech Kluszczyk - ginekolog Rybnik

    dr n. med. Wojciech Kluszczyk

    ginekolog

    • ul Maly Rynek 1, Wodzisław Śląski

      Specjalistyczny Gabinet Ginekologiczny ALBADT

    Niestety ja widziałam tylko same minusy podczas wizyt u dr Kluszczyka: - na pierwszej wszej wizycie kpił z poprzedniego lekarza, - podczas pierwszego badania ginekologicznego powiedział, że „następnym razem te włosy mają być krótsze”(buszu nie było, a nawet jakby, to tekst nie na miejscu. Poza tym, czułam straszne swędzenie i wiedziałam, że coś jest nie tak, więc nie chciałam dodatkowo podrażniać goleniem się na gładko), - nigdy nie wiadomo ile się zapłaci za wizytę (czasem 130 zł, a innym razem za wizytę z tym samym zakresem usług 160 zł), - nigdy nie dostałam paragonu, - każda wizyta zaczynała się od pytania czy robiłam już badania genetyczne. Brak karty pacjentki, na której doktor opierałby się podczas wizyty. Dlatego też na każdej wizycie doktor miał inną teorię dotyczącą leczenia mnie; - zdaniem doktora wlewy z intralipidu na obniżenie komórek NK są lekiem na całe zło. Oczywiście paragonu za wlewy nie dostaje się, a koszt podania preparatu jest nie mały. Po odpuszczeniu sobie wizyt u dr Kluszczyka udałam się do świetnego immunologa, który powiedział, że wlewy z intralipidu owszem, czasem są stosowane w niepłodności, ale w ściśle określonych przypadkach i tylko w konkretnym dniu cyklu. A wlewy u dr Kluszczyka są na zasadzie: najpierw co dwa tygodnie, a potem raz w miesiącu. Podobno taki schemat nie ma najmniejszego sensu; - doktor zleca dużo badań, niektóre z nich są niewyobrażalnie drogie. Początkowo odebrałam to jako plus, jednak podczas późniejszego leczenia, w innym ośrodku, dowiedziałam się, że część z tych badań była zbędna, bo albo moje dotychczasowe nieprawidłowości (wysoka prolaktyna) fałszowały wyniki pozostałych badań albo po prostu badania te były u mnie nieuzasadnione, więc robienie ich zupełnie mijało się z celem; - doktor ma strasznie chaotyczny sposób leczenia. Wciąż zleca nowe badania, a bagatelizuje wykryty już problem. Przepisał mi jakieś leki, mimo prawidłowych wyników w danym zakresie, i kazał je brać przez 2 tygodnie, a na następnej wizycie w ogóle nie odnosił się do tych leków i tego, na co miały pomóc. Doktor wykrył u mnie wysoką prolaktynę, zalecił brać drogie leki przez 2 tyg. (leki za 125 zł, mimo że na ten problem są leki za 25 zł), zlecał dalsze badania, zupełnie nie interesując się czy prolaktyna spadła. Mijały tygodnie i doktor dalej nic nie działał z prolaktyną, więc na własną rękę ponowiłam badania i okazało się, że prolaktyna jest jeszcze wyższa niż przed zażyciem tych drogich tabletek. Zapytałam się doktora, dlaczego tak się stało, to powiedział, że najwidoczniej tabletki na mnie nie zadziałały i musi przepisać inne, jeszcze droższe. Miał mi je sprowadzić z Czech, a ja miałam do niego napisać SMS-a z przypominajką. Doktor mnie zlekceważył, na wiadomości nie odpisywał, telefonu nie odbierał, tabletek nie przywiózł. Wydzwaniałam jak idiotka do recepcjonistki, to powiedziała, że tych tabletek w Czechach nie było, więc doktor przepisze receptę, a ona mnie poinformuje kiedy mogę ją odebrać. Oczywiście nikt się do mnie nie odezwał. To był totalny brak szacunku, a ja poczułam się jak niegodny uwagi intruz. Warto wspomnieć, że inny lekarz przepisał mi te tańsze tabletki i po jakimś czasie pomogły. Lekarz ten (ginekolog - endoktynolog) powiedział, że po 2 tyg. brania tabletek prolaktyna jeszcze nikomu nie spadła; - dr Kluszczyk przepisał mi mocne sterydy i inne bardzo silne leki immunosupresyjne, które należy brać tylko w razie konieczności, bo mają druzgocący wpływ na organizm. Moim zdaniem oraz biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniki nie było żadnych wskazań medycznych do brania tych leków, co potwierdził również ww. immunolog. Zapisane w ten nieprzemyślany sposób leki - Imuran i Pabi-Dexamethason - narażały mój organizm na poważne konsekwencje zdrowotne. …więcej

    Brak kalendarza

    Zobacz profil