Zmagam się z urazem przyczepu ścięgna Achillesa do kości piętowej, fachowo nazywa się to entezopatią
Zmagam się z urazem przyczepu ścięgna Achillesa do kości piętowej, fachowo nazywa się to entezopatią ścięgna Achillesa. Najprawdopodobniej efekt kumulacji mikrourazów związanych z intensywnym treningiem biegowym. Ciągnie się to już 7 miesiąc i końca nie widać. Jak długo to może trwać? Jakie rokowania, czego się spodziewać, ile to jeszcze może potrwać? Po tych siedmiu miesiącach mam wrażenie, że to jest niekończąca się historia. Czy da się tego pozbyć całkowicie? Chętnie też dowiem co jeszcze mógłbym zrobić, żeby sobie pomóc, bo chyba wypróbowałem już wiele, a efekt jak na razie skromny. Co zrobione - dopasowanie obuwia, zmniejszenie i dopasowanie obciążenia treningowego z 3-tygodniową całkowitą pauzą od biegania w okresie największego nasilenia bólu w okolicy pięty, położenie większego nacisku na trening rowerowy, dodatkowa porcja rozgrzewki, ćwiczenia Alfredsona i inne podobne wzmacniające mięśnie łydki, ćwiczenia rozciągające i masujące na mięsnie łydki, 10 zabiegów fali uderzeniowej, konsultacja ortopedyczna, jonoforeza naproksenem, codzienne wmasowywanie różnych maści przeciwzapalnych (diklofenak, naproksen, ketoprofen, ibuprofen) + maści ziołowe, codzienna porcja Cignon Shots lub Flexus Shot (suplemetacja z kwasem hialuronowym, chondroityną, kolagenem i wyciągiem kurkumy wzmacniająca rzekomo stawy i ścięgna). Brakuje mi już pomysłów, a problem nie ustępuje.
1 odpowiedź
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

