Wzdęcia uniemożliwiające siedzenie,chodzenie,stawianie się brzucha (twardy)od ok roku
Witam serdecznie,Osoba szczupła)161/52kg,wiek 39 lat.Objawy:zjd zdiagnozowane ok 20 lat temu(leczone bez skutku,zmniejszone dolegliwosci przy diecie),refluks od 17 lat leczone Nolplazą przez kilkanaście lat,ok 3 lat bez objawow od 1,5 wróciło(kwasne zalewanie przełyku,zgaga), niedoczynność tarczycy(1raz nadczynnosc).Nawracajace zapalenie pęcherza (leczone objawowo),ostatnie objawy od 8 mies tj: pieczenie bolesne przy oddwaniu moczu,ból brzucha jezeli pęcherz jest napełniony,w badaniach ciągle kryształki wapnia powiększające sie liczebnie,raz bakterie w moczu(lekarz uznaje,że nic się nie dzieje),Endometrioza powiększona bolesna,przewlekłe zapalenie zatok,ciągły katar,flegma na tylnej ściance gardła, w wymazie nosa:Staphylococcus Spp koagul.ujemny(liczne), kiedys zdiagnozowany w wymazie gardła Gronkowiec złocisty, od 5 lat nawracająca Borelioza + koinfekcje(mykoplazma,chlamydia pneumonia,jersinioza). Objawy (niektóre): ciągłe zmęczenie(wręcz wyczerpanie),ogromne wzdęcia brzucha (podwaja swoją objętość(ludzie czasem pytają,który to już miesiąc)przy tym brzuch się "stawia" robi się nabrzmiały i bardzo twardy (na czczo nad ranem nie,po wypiciu wody z letroxem i rośnie po śniadaniu,popołudniu ok 14,00 przypomina piłkę do koszykówki),odbijanie się,gazy w b.dużych ilosciach,kłucie w prawym boku pod łopatką,zgaga,ulewania się,tresc pokarmową czuję nawet po kilku godz,jakby zalegała,trudności z oddychaniem cały czas od wczesnego rana,dusznosc spoczynkowa i wysiłkowa (ciężko wejsc na 1 piętro),trudności z polykaniem(przekrwiony i spuchniety przełyk),wysilkowe nietrzymanie moczu,poł roku temu nagla utrata wagi ok 6 kg w ciagu 2 mies,slabość,bezsennosc, bóle glowy,brzydki oddech szczególnie rano,piję ok 1,5 do 2l wody dziennie,jem zdrowo,słodyczy prawie wcale. Lekarz kardiolog wykluczył powody kardiologiczne,neurolog takze,kolonoskopia(nie całkiem oczyszcone jelito)nic nie wykazała, gastroskopia(nie wykazala nawet refluksu,chociaż ulewa mi się kwasne codziennie),histopatologia nic nie wykazala w żołądku,pulmonolog szuka przyczyny w spr dusznosci,lek wewnętrzny podobnie.Zaczęlam brać gasec 20 ale odstawilam z powody mocnych bólów głowy,pomaga ranigast ale biorę juz 3 tyg, piję len. Czy możliwe że to gronkowiec,którego albo których mam od wielu lat są przyczyną ?Bardzo proszę o jakąś wskazówkę, coś się dzieje, źle się czuję...Będę wdzięczna za każdą pomoc, która wskaże mi "gdzie dzwonią". Pozdrawiam Agnieszka
3 odpowiedzi
Dzień dobry, sugeruję dokładną diagnostykę w trakcie hospitalizacji w dobrym ośrodku, problem jest interdyscyplinarny. Pozdrawiam
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



