Witam. Zdiagnozowano u mnie chorobe dwubiegunowa 15 lat temu. Generalnie sama choroba dwubiegunowa j
Witam. Zdiagnozowano u mnie chorobe dwubiegunowa 15 lat temu. Generalnie sama choroba dwubiegunowa jest stabilna dzieki lekom; wczesniej to byl lit a teraz zestaw kwetiapina, lamitrygina i depakina. Piszac stabilna mam na mysli praktycznie brak manii i depresji. Problem tkwi w tym ze bardzo czesto po stresie silnym lub dlugotrwalym (w moim przypadku byla to wieloletnia praca w korporacji lub problemy w domu) pojawiaja sie objawy somatyczne, ktore sa czesto lekooporne. Przechodzac jednak do glownego problemu o ktory tu pytam to kwestia odpornosci na stres/wrazliwosci. Z biegiem lat moja odpornosc na stres spadala a wrazliwosc rosla. W tym momencie jestem juz w takim stanie ze nie moge pracowac ani narazac sie na stres bo konczy sie to ogromnym rozdraznieniem, bezsennoscia i atakami paniki, co z kolei jeszcze bardziej pogarsza sytuacje i tak w kolko. Z tego co czytalem jednak wiele wskazuje na to ze to jest PRZECIAZANY latami uklad nerwowy. Czy mozna z tym cos zrobic? Czy to nieodwracalne zmiany? Pozdrawiam
1 odpowiedź
Dzień dobry. Oprócz farmakoterapii warto rozważyć rozpoczęcie psychoterapii ukierunkowanej na radzenie sobie ze stresującymi sytuacjami, skoncentrowanej na technikach zmniejszających odczuwany lęk oraz budowaniu odporności psychicznej. Warto również omówić swoje spostrzeżenia z lekarzem, który może pomóc odpowiednio zmodyfikować leczenie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

