Witam serdecznie. Mam problem z językiem. Jak wyczytałem jest to chyba przerost brodawek nitkowatych

Witam serdecznie. Mam problem z językiem. Jak wyczytałem jest to chyba przerost brodawek nitkowatych. Wygląda to tak że jak przejadę zębami po języku od góry do końca języka wtedy te nitki jakby się stawiają i wygląda to tak jakby cały język był pokryty białym meszkiem(coś jak język kota). Oczywiście też czasem pieczę. Rano jest tego mniej, na wieczór jest to znacznie bardziej widoczne. Wszystko zaczęło się(tak mi się wydaję) od momentu kiedy został wprowadzony nakaz noszenia maseczek. COVID oficjalnie jest jakoś od marca, u mnie pierwsze symptomy pojawiły się w kwietniu. Na początku było to sporadyczne pieczenie języka. Potem zaczęło się pojawiać się częściej, a później zacząłem zauważać to. W okresie ostatnich 3 miesięcy zrobiłem parę badań. Wymaz z gardła na grzyby nic nie wykazał, robiłem też pełną morfologie, próby wątrobowe, profil trzustkowy i poziom wit B12. Wszystkie wyniki w normie. Przy okazji zrobiłem też test antygenowy z kału na helicobacter metodą ELISA i przeciwciała na celiakie. Oba wyniki ujemne. Przy okazji(tak wyczytałem z internetu że może mieć to związek) kiedyś z firmy mieliśmy testy na HIV było to z 10 tal temu. Oczywiście wyszedł ujemny. Od tego momentu raczej nic się nie zmieniło ponieważ ciągle ta sama partnerka. Moje pytanie brzmi czym to może być spowodowane? Jak sobie z tym poradzić? Jakieś płukanki/maść? Zęby myje dwa razy dziennie, maseczki zmieniam na bieżąco. Będę wdzięczny za sugestię.

1 odpowiedź


Przyjedź i zostaw ten język w spokoju.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.