Witam. Problem dotyczy mojej mamy lat 52 zawsze wesoła z werwą do życia pełna optymizmu i szczęścia
Problem dotyczy mojej mamy lat 52 zawsze wesoła z werwą do życia pełna optymizmu i szczęścia od około 8 miesięcy jest bardzo przytłoczona zmęczona ma problem ze snem często płacze nic ja nie cieszy. Bardzo chciałabym jej jakoś pomoc wiem ze to wiek menopauzy ale wiem ze każda kobieta przez to przechodzi wiec myśle ze jakoś mogę jej pomoc z pomocą specjalisty tylko nie wiem do kogo się kierować. Dodam jeszcze ze ma bardzo niskie ciśnienie i to tez chyba wpływa na tak złe samopoczucie. Proszę o pomoc.
1 odpowiedź
Trudno pomagać najbliższym. Zdezorientowani zmianą funkcjonowania zwykle rozpaczliwie poszukujemy rozwiązania. Często przez medykalizowanie. A to menopauza, a to niskie ciśnienie krwi... A może to nie choroba a kryzys egzystencjalny? A reakcja na trudną sytuację? A kryzys siły wieku? A może to odpowiedni sposób radzenia sobie z przeżyciami, o których otocznie nic nie wie? Proponuję rozpocząć od uważnego, życzliwego a nie oceniającego(!!) wysłuchania tego co Mama ma do powiedzenia. (Niezwykle istotną sprawą jest powstrzymanie się od oceny!) Od prób zrozumienia tego co Ona przeżywa. Od prób wspierania jej w tej trudnej sytuacji. Może dobrze będzie dopytać się o przeżycia nie tylko związane ze smutkiem, płaczem, zburzeniami snu. Nawet człowiek bardzo chory nie składa się wyłącznie z cierpienia. A może warto dociec co sama Matka chciały by dla niej zrobić? Jeśli trzeba będzie udać się do lekarza proponuję wizytę u psychiatry. Nieraz trudno nakłonić cierpiącego do wizyty u tego(tej) specjalisty(tki). Może lepiej jest proponować wizytę bez sugerowania choroby. Lepiej jest proponować konsultację celem uzyskania informacji jak można pomóc! Pozdrawiam
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


