Witam.od roku walczę z czymś czego nikt nie zdiagnozowal.jedynie co powiedzieli to to że to może jes

Od roku walczę z czymś czego nikt nie zdiagnozowal.jedynie co powiedzieli to to że to może jest Łzs ale nic nie pomaga.jest to ciągły stan zapalny pod nosem ciagnacy się linia do kącików ust.najbardziej zaognia się co kilka dni i niewiem czym.jest spowodowany.stosowane były wszystkie kremy mascie przeciwgrzybicze na Łzs na azs itd.jedyne co mi to załącza i pomaga to bedicort ale też jest obiawowo bo pomaga tylko na kilka dni zaraz to wraca.te zapalenie wygląda jak rumień albo jak popękane naczynka w jednym miejscu.na początku to było swędzenie w zagłębieniu obok nosa z jednej strony później już z obydwu a teraz właśnie jest to też linia od nosa do kącików ust.jest to bardzo czerwone i swedzace jak diabli.prosze o poradę.nie mieszkam w Polsce a tu lekarze nie potrafią mi pomóc.mam to.od czerwca zeszłego roku a w Polsce będę w październiku i będę się wybierać do jednej z waszych pań dermatolożek ale do tej pory to nie dam już rady z tym.jest to moja zmora.

1 odpowiedź


Niestety bez zbadania skóry postawienie rozpoznania, a więc i zaproponowanie leczenia, nie jest możliwe. Bedicort zawiera dipropionian betametazonu, czyli ultrasilny miejscowy glikokortykosteroid (2500% silniejszy niż hydrokortyzon) i nic dziwnego, że pomaga, bo pomoże czasowo na wszystko, ale KATEGORYCZNIE nie powinien być aplikowany na skórę twarzy. Z wyrazami szacunku, dr n. med. Paweł Pietkiewicz, FEBDV

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.