Witam, Od 5 miesięcy mam mrowienie całego ciała, na przemiennie z bólem w lędźwiowej części kręgo

Witam, Od 5 miesięcy mam mrowienie całego ciała, na przemiennie z bólem w lędźwiowej części kręgosłupa + parcie na pęcherz (obecnie już minimalne). Dodatkowo przy zaciskaniu pęcherza, czuję dyskomfort (wcześniej okresowo występował lekki ból cewki moczowej czy nacisku). Ból pojawił się nagle w postaci rwania / palenia krocza / pachwiny. Rezonans lędźwiowej części kręgosłupa wykazał dwie dyskopatie L4-L5, L5-S1. Neurochirurg wykluczył możliwość źródła bólu jako kręgosłupa, informując, że dyskopatia jest mała (typowa dla mojego wieku: 37lat). Trzy wizyty u urologów (łącznie dwóch odwiedzonych), wykluczyły problemy urologiczne, USG żadnych zmian nie wykazały, zarówno w układzie moczowym jak i nerkach (brak kamieni, przerostu itd. - wszystko w normie). Badanie per rectum również bezbolesne - oraz bez zmian. Wizyta u trzech różnych fizjoterapeutów, również kończyła się stwierdzeniem, że na podstawie diagnostyki i rezonansu, wyklucza się źródło kręgosłupa jako powód mojej przypadłości (nie odczuwam żadnego bólu przy ćwiczeniach, skłonach, nacisku na same plecy). Na chwilę obecną głównie mam mrowienie całego ciała - z naciskiem na część lędźwiową kręgosłupa - mrowienie okresowo promieniuje na wszystkie kończyny, tułowia oraz czasami dochodzi do połowy twarzy. Wraz z mrowieniem od 4-5 dni wyczuwam wyziębienie w lędźwiowej części kręgosłupa (jest to takie głębokie uczucie zimna - termofor i ciepłe prysznice pomagają na chwilę, potem zimno powraca). Dodatkowo wciąż utrzymuje mi się (choć teraz w znacznie mniejszym stopniu niż przez ostatnie miesiące) parcie na pęcherz. Zauważyłem, że parcie pojawia się głównie podczas siedzenia na fotelu, pozycja z wyprostowanymi plecami prowokuje parcie, oraz odczucie dyskomfortu w kroczu. Coś co mnie zastanawia to również fakt, że w zależności od pozycji ciała parcie nasila się lub osłabia np. podwinięcie prawej nogi podczas siedzenia zmniejsza uczucie parcie. Parcie nie prowokuje mnie do mikcji, jedynie irytuje. Przez cały ten okres nie miałem nigdy problemów z wypróżnianiem, ani mikcją - strumień moczu w normie (taki jak przed wystąpieniem objawów). Okresowo pojawia mi się również zesztywnienie w stawach (głównie rąk) - głównie na wieczór i w nocy - czasami przypomina to palenie. Mój tryb życia: bardzo mało ruchu, praca głównie przed komputerem. Za wskazaniem lekarzy oraz fizjoterapeutów, od 3 miesięcy zwiększyłem ruch, ćwiczenia, rozciąganie, marszobieg. Niestety nie wyeliminowało to moich objawów. Wyniki krwi i moczu: - posiew moczu i badanie ogólne moczu - nie wykazały żadnych nieprawidłowości - brak bakterii, wszystko w normie. - CRP w normie (jedynie OB było podwyższone) - morfologia w normie - zrobiłem dodatkowo panel reumatologiczny: ASO, RF, anty-CCP, PPJ (ANA1) met. IIF, test przesiewowy. Wszystko w normie, jedynie ANA1 wyszła jako wynik "graniczny" - obawiając się o zakażenie boreliozą, zrobiłem badania: Przeciwciała w kl. IgG oraz Przeciwciała w kl. IgM - oba miały wynik negatywny Nie wiem co teraz mam zrobić, gdzie się udać? ponieważ na początku podejrzewałem albo problem urologiczny, albo problem z kręgosłupem - obie te rzeczy wg lekarzy i fizjoterapeutów są wykluczone. Zastanawiam się teraz odkąd pojawiło mi się uczucie wyziębienia pleców - czy moje objawy to nie pokłosie jakiejś dysfunkcji nerek? Pytanie czy mrowienie całego ciała może być spowodowane dysfunkcją nerek? Będę wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki!

0 odpowiedzi


Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.