Witam, mój dziesięcioletni syn niedawno powiedział mi, że zakochał się w koledze. Na spokojnie z ni

Witam, mój dziesięcioletni syn niedawno powiedział mi, że zakochał się w koledze. Na spokojnie z nim porozmawiałam i twierdzi, że bardziej podobają mu się chłopcy niż dziewczynki (choć mówiąc o tym zwraca większą uwagę na charakter, niż wygląd). Proszę o odpowiedź, czy w tym wieku jest już ukształtowana seksualność człowieka? Czy to już raczej przesądzone, że syn jest gejem? Czy powinnam się z nim udać do jakiegoś specjalisty, żeby pomóc mu się wewnętrznie określić?

3 odpowiedzi


Dzień dobry, przede wszystkim może się Pani ucieszyć z tego jaką ma Pani relację ze swoim synem, że dzieli się tym z Panią i chce z Panią rozmawiać. To przejaw zaufania i poczucia bezpieczeństwa. Generalnie kluczowe podstawy tożsamości seksualnej tworzą się podczas rozwoju płodowego, a rozwijając się coraz lepiej je poznajemy. W tym rozpoznawaniu bardzo pomocne jest przy tym mądre wsparcie bliskich osób, tak aby młody człowiek mógł np. bez lęku opowiadać co przeżywa. To bardzo młoda osoba. Dlaczego chciałaby Pani, żeby się wewnętrznie określił? Co prawda bardzo dużo osób nieheteronormatywnych już w młodym wieku to czuło. Możliwe, że Pani syn będzie się właśnie tak określać, ale seksualność ludzka jest bardziej złożona niż osoby hetero i homoseksualne. Na tym etapie wspierającym byłoby nie szufladkowanie go, tylko pomaganie mu zrozumieć jego wewnętrzny świat, z Pani otwartością na to, że z czasem może się inaczej identyfikować. A co do rozmowy ze specjalist(k)ą to samo zakochanie się w koledze nie wymaga konsultacji. Jeśliby on sam chciał skorzystać z takiej konsultacji, jeśliby Pani widziała, że jest mu trudno lub jeśli to Pani chciałaby porozmawiać o rozwoju psychoseksualnym syna - wtedy warto skorzystać.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Pani syn zdecydowanie nie wymaga konsultacji ze specjalistą. W Pani wypowiedzi widać, że jest świadomy, inteligentny społecznie i emocjonalnie i nie ma problemu ze swoimi odczuciami. Fakt, że o tym powiedział - wskazuje na ogromne zaufanie do Pani. Orientacja seksualna jest względnie stała, natomiast na okres dojrzewania nakładamy pewną kalkę swobody, gdyż niektóre osoby nastoletnie eksperymentują z seksualnością. Warto pozwolić synowi na swobodne rozmawianie o tych odczuciach, jednocześnie dbając o jego bezpieczeństwo - pamiętając, w jakim społeczeństwie żyjemy.


W tym wieku seksualność w rozumieniu dorosłych, czyli trwałe ukierunkowanie pociągu erotycznego, jeszcze się nie kształtuje. Syn prawdopodobnie nie przeżywa tej sympatii w kategoriach seksualnych, a raczej emocjonalnych i społecznych. To, że zwraca uwagę na charakter, a nie wygląd, dobrze to potwierdza. Opisywane zachowanie jest także zgodne z etapem rozwoju psychoemocjonalnego Pani syna. W tym wieku dzieci naturalnie trzymają się w grupach złożonych z rówieśników tej samej płci. W rozwoju psychoseksualnym pojawia się tzw. faza homofilna, która występuje około 15 roku życia. Wtedy młodzież także może (ale nie musi) zbliżać się do osób tej samej płci. To jednak również nie musi decydować o przyszłej orientacji seksualnej. Nie ma też potrzeby, by w tym celu iść z synem do specjalisty, zwłaszcza nie po to, by pomóc mu się "określić". To, co jest teraz najbardziej potrzebne, to Pani spokojna akceptacja i towarzyszenie mu w tym, co przeżywa, bez przyspieszania czy nazywania czegoś, co samo się jeszcze uformuje. Jeśli natomiast czuje Pani niepokój, warto omówić tę kwestię z psychologiem lub seksuologiem, ale bez syna.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.