Witam, mam 26 lat, wychowuje sama 3 letnie dziecko ( po urodzeniu dziecka rozstałam się z jego ojcem
Mam 26 lat, wychowuje sama 3 letnie dziecko ( po urodzeniu dziecka rozstałam się z jego ojcem). Od początku życia dziecka nie darzyłam go żadnymi uczuciami, wręcz miałam wyrzuty sumienia, że nie zostawiłam go w szpitalu...nieprzespane noce, kolki dziecka, swiadomosc straty czasu, brak mężczyzny który by mnie wspierał- potęgowało nienawiść do tego dziecka. Obecnie dziecko woli towarzystwo babci oraz cioci, nie chce się ze mną bawić, o zasypianiu już nie wspominając. Czuję się niepotrzebna i niespełniona zyciowo, jednocześnie nie chce angażować się w życie dziecka, bo gdy jestem poza domem czuję się szczęśliwa, nie myślę o dziecku, nie mówię mu że go kocham. Ten stan się nasila z dnia na dzień, coraz poważniej myślę by zostawić dziecko z dziadkami i się wyprowadzić, zacząć nowe życie. Wiem, że większa krzywdę zrobiłabym dziecku gdybym je wychowywała bez uczuć, z nienawiścią, z brakiem zainteresowania. Nie wiem co robić, boje się reakcji otoczenia, ale obecny mój stan psychiczny nie jest dobry. Chce się zapisać do lekarza, który mógłby mi pomóc rozwiązać ten problem. Do kogo się z tym zwrócić? psychiatra, psycholog, psychoterapeuta? Proszę o pomoc
1 odpowiedź
To co Pni opisuje może przemawiać za depresją poporodową. Co nie rozwiązuje problemu a tylko go medykalizuje. Nie jest tak, że wszystkie matki kochają swoje dzieci. A często przeżywają takie rozterki jak Pani. Proponuję samej wybrać osobę do której się Pani zwróci. Zająć się problemem może przedstawiciel każdej z wymienionych przez Panią specjalizacji. Proszę poszukać i podjąć działania z tą z tych osób, której Pani zaufa. Pozdrawiam
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


