Witam, czy to na pewno tylko depresja? Moj partner przyjmuje lek antydepresyjny (150mg) mimo tego da
Witam, czy to na pewno tylko depresja? Moj partner przyjmuje lek antydepresyjny (150mg) mimo tego dalej ma myśli samobójcze, napady agresji, izoluje sie od ludzi. Gdy ma napad paniki płaczę, krzyczy, mowi że ze sobą kończy, okalecza się i wyzywa wszystkich od najgorszych. To trwa około godziny. Później twierdzi, ze tego nie pamięta, ze czuje sie juz dobrze i nie rozumie dlaczego tak sie zachowywal. Martwie sie, ze to nie tylko depresja ale jakas schizofrenia a jesli tak czy to możliwe, ze został błędnie zdiagnozowany?
6 odpowiedzi
"tylko" depresja? Jak można w ogóle coś takiego napisać. Ręce .opadają Depresja to bardzo ciężka choroba psychiczna. Niebezpieczna dla życia. Przy okazji partner powinien być leczony stacjonarnie jeżeli zdradza myśli samobójcze, tak jak to Pani opisuje.
Szanowna Pani, w odniesieniu do tego co Pani pisze, sytuacja, zwłaszcza w kontekście wspomnianych myśli samobójczych i samookaleczeń, chociaż nie tylko, Pani Partnera, jest na tyle poważna, że w mojej ocenie, wskazana byłaby pilna konsultacja z lekarzem specjalistą, który przeprowadzi stosowną diagnostykę, zaproponuje leczenie, być może z uwzględnieniem psychoterapii. NIe wspomina Pani czy Pani Partner był juz konsultowany psychiatrycznie, (skąd wspomniana diagnoza, czy jest pod opieką specjalisty, jakie zażywa konkretnie leki) dlatego podzielając Pani zaniepokojenie, tyle mogę w tej chwili z troską podpowiedzieć. Pozdrawiam serdecznie.
Nie diagnozujemy nikogo zaocznie, niech partner uda się na ponowną konsultację do specjalisty; Janina Czech
Zachęcam do skonsultowania w/w objawów z lekarzem psychiatrą, który przepisał lek. W ulotce leku czasem można spotkać się z informacją, że na początku mogą nasilić się myśli „s”. Jednakże, nie należy takiego stanu bagatelizować. Może występować realne zagrożenie zdrowia lub życia - trzeba działać szybko. Pozdrawiam.
Dzień dobry, Dziękuję za opisanie tej sytuacji – bardzo wyraźnie widać, że jest Pani zatroskana, bezsilna i zagubiona, a jednocześnie stara się Pani zrozumieć i pomóc partnerowi. I to bardzo ważne: nie jest Pani w tym sama – są sposoby, żeby to uporządkować i zapewnić bezpieczeństwo zarówno partnerowi, jak i sobie. Czy to „na pewno tylko depresja”? Na podstawie opisu można stwierdzić, że objawy partnera mogą wykraczać poza typowy przebieg depresji. Oto kilka elementów, które budzą szczególne zaniepokojenie: Nasilone myśli samobójcze mimo leczenia farmakologicznego To już samo w sobie wymaga ponownej, pilnej konsultacji psychiatrycznej. Epizody silnych zaburzeń emocjonalnych z krzykiem, autoagresją i amnezją post-faktyczną – Tego typu „odcięcia” mogą wskazywać na: zaburzenia dysocjacyjne, zaburzenia osobowości (np. borderline), rzadziej: zaburzenia psychotyczne (np. epizod z objawami schizofrenicznymi), lub złożony przebieg ciężkiej depresji z elementami zaburzeń afektywnych. Napady agresji i „niepamiętanie” ich później To nie jest typowe dla klasycznej depresji. Może świadczyć o: zaburzeniach świadomości, epizodach dysocjacyjnych, ewentualnie objawach psychotycznych, które wymagają specjalistycznej diagnostyki. Czy możliwe, że został błędnie zdiagnozowany? Tak – diagnoza psychiatryczna może się zmieniać w czasie, zwłaszcza jeśli objawy rozwijają się stopniowo. Niektóre zaburzenia psychiczne (np. schizofrenia, CHAD, borderline) na początku mogą wyglądać jak „zwykła depresja”, szczególnie jeśli specjalista nie miał jeszcze pełnego obrazu. Co warto zrobić TERAZ: 1. Pilna wizyta u psychiatry (najlepiej innego niż dotychczas, jeśli obecny nie reaguje na zmianę objawów) Należy opisać dokładnie wszystko, co się dzieje – również Pani obserwacje, bo pacjent często bagatelizuje objawy lub ich nie pamięta. 2. Możliwa hospitalizacja psychiatryczna (dobrowolna lub interwencyjna) Jeśli partner realnie zagraża sobie lub innym, ma myśli samobójcze i autoagresję, warto rozważyć skierowanie do szpitala – to nie „kara”, tylko szansa na ustabilizowanie stanu psychicznego i prawidłową diagnozę. 3. Zebranie dodatkowej dokumentacji i informacji (terapia, poprzednie leczenia, reakcje na leki) Jeśli partner ma psychoterapeutę, warto zapytać o wspólne spotkanie lub ustalić, czy zgłaszał te same objawy terapeucie. 4. Zadbanie o siebie – Pani też potrzebuje wsparcia Obcowanie z osobą w tak trudnym stanie psychicznym może prowadzić do wypalenia opiekuna, chronicznego stresu, lęku, poczucia winy i współuzależnienia. Proszę pomyśleć o krótkiej konsultacji psychologicznej dla siebie, żeby zadbać o własne granice i dobrostan. Podsumowując: To, co się dzieje z partnerem, prawdopodobnie nie jest „tylko depresją” – wymaga dokładnej ponownej diagnozy psychiatrycznej. Istnieją objawy, które mogą sugerować inne zaburzenia psychiczne (dysocjacyjne, osobowościowe, a nawet psychotyczne). Nie należy tego ignorować – stan może się pogarszać, a najlepszym rozwiązaniem jest szybka, specjalistyczna interwencja. Jeśli będzie Pani potrzebować wsparcia – w zrozumieniu sytuacji, uporządkowaniu emocji czy znalezieniu odpowiedniego specjalisty – zapraszam na konsultację psychologiczną, stacjonarnie lub online. Czasem samo wypowiedzenie tego wszystkiego „na głos” w bezpiecznej przestrzeni pozwala złapać oddech i zobaczyć konkretny kierunek działania.
Dzień dobry, konieczna byłaby w tej sytuacji konsultacja u lekarza, objawy tego typu przy lekach mogą być związane ze źle dobranym lekiem lub dawką, działaniami ubocznymi leku (niestety, mało się o tym mówi) a nie koniecznie oznaczać kolejne zaburzenie lub złą diagnozę - tym bardziej, jeżeli przed lekami takich objawów nie było, mocno to zapala czerwoną lampkę. Ważne, aby partner był również w psychoterapii - lek ma pomóc na jakiś czas, ale w tym okresie to niezwykle kluczowe by wprowadzić zmiany w życie. Trzymam kciuki
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




