Witam. 22 stycznia miałam upadek na lodzie na lewy łokieć. Myślałam, że to stłuczenie jednak po 2 ty

Witam. 22 stycznia miałam upadek na lodzie na lewy łokieć. Myślałam, że to stłuczenie jednak po 2 tygodniach poszłam do ortopedy wraz z wykonanym RTG. Okazało się, że złamana jest kość promieniowa bez przemieszczenia a w zasadzie pęknięta. Lekarz stwierdził, że na gips za późno i przez 3 tyg miałam nosić temblak. W między czasie zalecono mi wykonywać wyprosty łokcia a potem ruchy rotacyjne. W 4 tygodniu miałam się zgłosić na kontrolę jeśli będę odczuwać ból. Martwi mnie jednak coś innego momentami gdy wyprostuje łokieć słyszę głośny trzask. Ogólnie strzelają mi kości od dawna ale nigdy w łokciach i czy po złamaniu to normalne?. I drugie pytanie czy to normalne, że gdy prostuje maksimum łokieć to czuję, że nie do końca mam ''wsunięty'' wyrostek łokciowy ? Dodam, że nie odczuwam bólu przy jakichkolwiek ruchach.

1 odpowiedź


najprawdopodobniej doszło do złamania głowy kości promieniowej... da się z tym żyć, nawet jak się nie zrośnie; jednakże problem może stanowić pełen zakres ruchu w stawie łokciowym, dźwiganie tą ręką powyżej 5kg oraz np. ćwiczenia na siłowni z użyciem tej ręki; zalecam konsultację z takim specjalnym ortopedą - chirurgiem ręki

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.