W wtorek wieczorem doszło u mnie do spontanicznej erekcji (są u mnie częste w nocy, czasem też w cią
W wtorek wieczorem doszło u mnie do spontanicznej erekcji (są u mnie częste w nocy, czasem też w ciągu dnia). Penis był pogrubiony, ale stosunkowo luźny - nie uniesiony w górę. Łagodnie przesunąłem penis w spodniach, co spowodowało silny ból u samej nasady trzonu prącia, a później duży dyskomfort w podbrzuszu. W nocy byłem budzony bólem u nasady penisa kilkukrotnie - zamiast spontanicznych nocnych erekcji miałem ból, który powracał regularnie co około godzinę, przez całą noc, aż do rana. Na drugi dzień miałem silny ból podbrzusza i niemożność osiągnięcia erekcji. Problemem było też oddawanie moczu, nie miałem pełnej kontrolii nad tą czynnością; nie potrafiłem wstrzymać strumiena, ani zwiększyć jego siły. Wizyta u lekarza rodzinnego została zwieńczona USG przepukliny, prostaty, nerek, pęcherza - wykluczono powiększenie organów; lekarka przepisała Biseptol i Nospę na zapalenie dróg moczowych, wystawiła skierowanie na badanie moczu i wizytę u urologa. Wynik badania moczu wykluczył infekcję (kolor: słomka, przeźroczystość: przejrzysty, ciężar właściwy: 1.020, pH: 6.0, laukocyty, azotyny, białko, ketony, bilirubina, erytrocyty: neg, cukier, urobilinogen: norm; osad (!); nabłonki płaskie pojedyncze wpw, leukocyty 1-3 wpw, bkterie pojedyncze wpw). Drugiej nocy powtórzyła się sytuacja pierwszej - gwałtowne przebudzenia w nocy, brak spontanicznych erekcji, które normalnie pojawiają się w stanie głębokiego snu, a na ich miejsce ból nasady penisa. Po około 3 bolesnych przebudzeniach ból ustał około godziny 2:00; później w nocy miała miejsce słaba erekcja, bez bólu. Drugi dzień po urazie częściowa sprawność w trakcie oddawania moczu - wróciła możliwość wstrzymania strumienia moczu, dzień minął bez bólu podbrzusza, ale z dalszą niemożliwością erekcji, mimo osiągnięcia stanu pobudzenia seksualnego, penis nie zareagował właściwie. Trzecia noc po urazie minęła tak samo jak druga - dwa silne bóle po braku nocnej erekcji, bóle ustały około 1:00 w nocy. Trzeci dzień po urazie - brak bólu podbrzusza. Urolog po rozmowie wykluczył złamanie penisa (brak obrzęku) oraz infekcję; ale nie zbadał samego penisa. Urolog nie dał żadnego skierowania, recepty, ani rady; wzruszając ramionami powiedział "jak ci nie staje, idź do seksuologa". Po poleceniu lekarza zrezygowano z Biseptolu. Czy powinienem się skonsultować z innym urologiem, czy czekać aż wróci sprawność penisa?
1 odpowiedź
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

