W styczniu 2026, po imprezie i wysiłku fizycznym w mroźną noc (-27°C, wyszedłem rozgrzany w podkoszu
W styczniu 2026, po imprezie i wysiłku fizycznym w mroźną noc (-27°C, wyszedłem rozgrzany w podkoszulku), następnego dnia po ciężkim treningu nagle zaczęło mi mocno kołatać serce, nie mogłem spać. Kardiolodzy nie znaleźli nic poza podwyższoną kinazą kreatynową (CK 600 → z czasem spadła do 210). Od tamtej pory mam ciągłą wydzielinę spływającą po gardle, czasem duszności, podrażnione oczy i gardło. Diagnozowano mi po kolei: grypę (minęła szybko), zapalenie płuc (leczone antybiotykami — ale później pulmonolog stwierdził, że go nie było), zapalenie zatok (sierpień, leczone antybiotykiem i sprejami). W maju po intensywnym treningu miałem epizod bardzo silnego kołatania serca z uczuciem "ciemnienia" przed oczami i dużym lękiem. Fizjoterapeuta ocenił mnie jako bardzo napiętego mięśniowo. Holter wykazał dużo dodatkowych pobudzeń serca (20 000 w szpitalu, 10 000 tydzień później w domu) — dostałem Concor 1,25 mg, ale bez dalszego leczenia. Kardiolog-arytmolog ostatnio powiedział, że arytmia nie jest groźna i nie ma podłoża sercowego. Reumatolog (3x), kardiolog i laryngolog też nic nie stwierdzili. TSH, magnez, wapń, USG jamy brzusznej i tarczycy — wszystko w normie. Od 2 miesięcy budzę się o 4 w nocy, mam wędrujące bóle ciała, ciężką głowę, osłabienie, senność, brak koncentracji i silną nerwowość. Mam wrodzoną skrzywioną przegrodę nosową (dotąd bezobjawową). Kluczowa obserwacja: pewnej nocy nos nagle mi się "przetkał" i od razu serce zaczęło pracować spokojnie — trwało to do południa, potem nos znów się zatkał i serce zaczęło lekko kołatać.
0 odpowiedzi
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.