W pierwszym tygodniu czerwca zdałem sobie sprawę że mam na jądrach kleszcza, raczej nie był tam więc

W pierwszym tygodniu czerwca zdałem sobie sprawę że mam na jądrach kleszcza, raczej nie był tam więcej niż 3 dni obstawiam. Wyjąłem go razem z główką i zdezynfekowałem miejsce. Po dwóch tygodniach dostałem gorączki która nie znika aż do teraz czyli trwa już 5 dni i nie przekracza 38 stopni. Od 4 dni również boli mnie głowa, ból jest kłujący, nasila się podczas wstawania szczególnie. Od 3 dni mam bardzo sztywny kark, niemożliwe jest dotknięcie brodą klatki piersiowej, duży ból wywołuje taka próba. Zauważyłem jeszcze pogorszenie humoru oraz rozdrażnienie. Czy może być to odkleszczowe zapalenie opon mózgowych? Pozdrawiam

1 odpowiedź


Dzień dobry, opisywane przez Pana objawy mogą rzeczywiście odpowiadać neuroinfekcji (poza odkleszczowym zapaleniem mózgu trzeba w tym wypadku brać pod uwagę boreliozę). W obu przypadkach niepodjęcie leczenia może grozić trwałymi powikłaniami w zakresie ośrodkowego układu nerwowego i nie tylko. W związku z powyższym, proszę o pilne zgłoszenie się do SOR szpitala posiadającego Oddział Neurologii! Z poważaniem, Błażej Początek

lek. Błażej Początek

lek. Błażej Początek

neurolog

Tarnowo Podgórne

Umów wizytę

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.