W marcu 2017 udałem się do szpitala z bardzo silnym bólem nadgarstka. Po zrobieniu zdjęcia lekarka p

W marcu 2017 udałem się do szpitala z bardzo silnym bólem nadgarstka. Po zrobieniu zdjęcia lekarka powiedziała że kości w porządku że zapalenie ścięgieł. Kazała brać leki przeciwbólowe i jak nie przejdzie udać się do przychodni do lekarza rodzinnego. Po 4 miesiącach ręką bolała więc poszedłem do lekarza . Zobaczył zdjęcie to samo co tamta lekarka i stwierdził że coś nie tak z kością księżyciwatą. Dał skierowanie do szpitala do ortopedy. Ortopeda zobaczył to samo zdjęcie i z marca i stwierdził że to jałowa martwica. Dla pewności kazał zrobić rezonans magnetyczny co potwierdziło jego przypuszczenia. Jedyne rozwiązanie to usztywnienie na stałe tego nadgarstka tak stwierdził. Decyzja należy do mnie tak powiedział. Mam pytanie lekarka w marcu nie zauważyła na zdjęciu zmian w kości co spowodowało że po 7 miesiącach całkowicie umarła. Czy była szansa na wyleczenie tej kości w marcu we wczesnym stadium.

1 odpowiedź


Witam, sprawa jest dyskusyjna - co by było gdyby. Można było wykonać też inne badania- scyntylografię lub iść do lekarza radiologa, ortopedy. Pozdrawiam serdecznie.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.