W listopadzie doszło u mnie do naderwania więzadeł oraz uszkodzenia (pęknięcia) torebki stawowej w l
W listopadzie doszło u mnie do naderwania więzadeł oraz uszkodzenia (pęknięcia) torebki stawowej w lewym kolanie z powodu poślizgnięcia się na drodze (nie doszło do upadku). Noga została unieruchomiona w szynie na tydzień, jednak opuchlizna i krwiak przez ten czas jedynie się zwiększyły. Po konsultacji z lekarzem szyna została zdjęta,wykonano kilka zabiegów prowadzących do usunięcia opuchlizny i krwiaka. Niestety po okresie 3 miesięcy, po wykonaniu kroku w tył - kolano "uciekło" - poczułam jakby kość piszczelowa obróciła się o 90 stopni, a kiedy "wylądowałam" na podłodze, kości "wróciły" na miejsce, jednak kolano było opuchnięte i lekko zsiniałe, ruchomość stawu znacznie ograniczona, a zatem możliwości poruszania się również. "Uciekanie" kolana zdarzało mi się już kilkanaście razy - często bez przyczyny np. kiedy noga była w powietrzu podczas podniesienia nogi przy schodzeniu ze schodów- zazwyczaj po tygodniu do 2ch tygodni mobilność wracała, jednak przynajmniej dwukrotnie takie "uciekanie" doprowadziło kilkutygodniowego unieruchomienia. Będę bardzo wdzięczna za radę jak mogłabym pozbyć się tej uciążliwej "przypadłości' (, która niestety dotyczy obu kolan). z wyrazami szacunku M.
1 odpowiedź
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

