W kwietniu bieżącego roku zauważyłem kleszcza na ręce. Z racji tego, że był to 3 lub 4 kleszcze w mo

W kwietniu bieżącego roku zauważyłem kleszcza na ręce. Z racji tego, że był to 3 lub 4 kleszcze w moim żuciu to chciałem wyciągnąć go sam. Niestety nóżka kleszcze została i udałem się do lekarze rodzinnego w celu usunięcia. Po usunięciu lekarka poleciła obserwować miejsce ugryzienia i po 4 tyg wykonać test. Rumień się nie pojawił, ale po ok. 5 tygodniach (może 6) wykonałem test ELISA, wyniki następujące: Borelioza IgG - 61,2 POZYTYWNY Borelioza IgM - 5,42 NEGATYWNY Po 13 dniach dniach wykonałem test WESTERN BLOT RN-AT z tej samej próbki krwi (jak w zaleceniach z laboratorium). Wyniki: Borelia IgG pozytywny: Lipid Ba+, p41+ , p39+ , p18+ , IgG+ Borelia IgM negatywny Po wynikach ELISA skonsultowałem się z lekarzem rodzinnym, który zaleciła test WB i przeprowadził krótki wywiad. Usłyszałem, że miałem stycznośc z bakterią Boreli ale organizm prawdopodobnie poradził sobie z bakterią i nie jest zalecane branie antybiotyku "na zaś" w przypadku braków objawów charakterystycznych dla boreliozy (tak w skrócie). Czy taka diagnoza jest słuszna?

1 odpowiedź


Bardzo słuszna. Pozdrawiam CzesławDrozd

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.