UPADEK i zwichnięcie barku
Szanowny PANIE. 19 sierpnia upadlam na wyprostowaną prawą rękę, co spowodowało zwichnięcie prawego barku. Głowa kości niżej, obojczyk wyżej, co rozpoznałam dotykając stawu lewą ręką. Byłam w szoku, bo wcale nie poczułam bólu. Zbierając się z ziemi, mimo woli przesunęłam prawą rękę do przodu i wtedy [równie bezboleśnie] nastąpiła autorepozycja stawu. Pojechałam na SOR, zrobiono mi RTG, który nie wykazał zmian urazowych. Była też zachowana ruchomość stawu i bark mnie nie bolał. Zalecono noszenie chusty trójkątnej lub ortezy przez 2 tygodnie, a potem zakaz podnoszenia ręki do góry przez bliżej nieokreślony czas, bo wg lekarza bark może wyskoczyć ponownie. Żadnych innych zaleceń. Czy słusznie? Przez te dwa tygodnie nosiłam ortezę przez te zalecone 2 tygodnie, a teraz próbuję ruszać ręką oczywiście delikatnie i nie do góry. Bólu nie czuję, ale jakieś przeskakiwanie w stawie. Czy to może być uraz obrąbka? Dlaczego nie bolał zwichnięty staw? Czy tam mogło się coś zerwać? Wybieram się do Pana Doktorze, czy samo USG + badanie fizykalne wykaże ewentualne uszkodzenia? Boję się, czy nie będzie potrzebna operacja. Jestem w podeszłym wieku. Czy Pan operuje bark na NFZ?
1 odpowiedź
Szanowna Pani, Badanie lekarskie i USG mogą dużo wyjaśnić, chociaż czasami należy pogłębić diagnostykę wykonując rezonans magnetyczny. Decyzję podejmę podczas wizyty. Pozdrawiam, dr n. med. Szymon Kujawiak
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

