Trzy tygodnie temu straciłam męża mial zaledwie 29lat nie potrafie sie otrząsnać jestem załamana ..
Trzy tygodnie temu straciłam męża mial zaledwie 29lat nie potrafie sie otrząsnać jestem załamana .. bylismy razem 10lat tak bardzo mi go brakuje że nie potrafie sobie z tym poradzić.. ciągle płacze..
9 odpowiedzi
Dzień dobry. Przeżywa Pani żałobę, która jest stanem naturalnym po stracie osoby bliskiej. To bardzo ciężka chwila, w której warto spotkać się z psychologiem/psychoterapeutą aby wsparł Panią w tym trudnym czasie. Pozdrawiam Agnieszka Bąk
Witam. Jest Pani w bardzo trudnej chwili. Jest to czas na żałobę, zadumę i opłakiwanie bliskiej osoby. Proszę pozwolić sobie na opłakiwanie straty w naturalny dla siebie sposób. Jeżeli stan ten będzie się nadmiernie przedłużał (powyżej pół roku) to warto sięgnąć po pomoc specjalisty (psycholog, psychoterapeuta).
Dzień dobry. Trzy tygodnie to bardzo krótki czas. Trudno oczekiwać, że po tak dotkliwej stracie ból minie w ciągu kilku chwil. Rozpoczął się u Pani proces żałoby, co oznacza, że Pani organizm i psychika próbuje przetworzyć to, co się wydarzyło, i odzyskać zachwianą równowagę. To może potrwać. Ważne, by zrozumieć, że sama żałoba nie jest zaburzeniem ani problemem, a raczej sposobem poradzenia sobie. Jeśli jednak ma Pani poczucie przytłoczenia, jest Pani trudno, zachęcam, by skorzystać ze wsparcia psychologa lub psychoterapeuty. Pozdrawiam serdecznie.
Warto aby udała się Pani do psychoterapeuty, który pomoże Pani przejść przez ten trudny okres żałoby w którym obecnie się Pani znajduje. Pozdrawiam Piotr Włodarczyk
W sytuacji w jakiej się Pani znalazła trudno jest powiedzieć cokolwiek zbawczego. Zdaje się, iż wówczas nic tak naprawdę nie może zdjąć ciężaru dojmujących emocji. W zakresie możliwych interwencji pozostaje, jednak złagodzenie bólu we wspólnym byciu z innymi i sobą samym. Spotkania z psychoterapeutą, któremu mogłaby Pani zaufać na pewno pomogłyby w przebyciu tego trudnego okresu.
Bardzo Pani współczuję straty. To taki czas, w którym dobrze byłoby zająć się sobą i swoimi przeżyciami. Proszę o siebie zadbać i udać się do psychoterapeuty. Razem będzie Pani lżej przejść przez trudne dni żałoby po mężu. Pozdrawiam
Szanowna Pani. Dramat jaki Pani doświadcza zapewne jest niewyobrażalny. Polecam udać się do psychiatry celem podjęcia farmakoterapii, który pomoże uporać się na jakiś czas z procesem żałoby. Polecam tez psychoterapię gdyby stan żałoby trwał zbyt długo, pozdrawiam serdecznie
Zachęcam Panią do skorzystania z wsparcia psychologicznego dzięki czemu otrzyma Pani profesjonalne wsparcie ze strony specjalisty w obliczu tak bolesnej straty. Pani stan emocjonalnym w tym momencie jest czymś adekwatnym do sytuacji ale aby było Pani łatwiej przejść okres żałoby warto skorzystać z wsparci profesjonalisty.
Bardzo współczuję z powodu Twojej straty. To co teraz przeżywasz to niewyobrażalny ból, który trudno złagodzić jakimikolwiek słowami. Utrata bliskiej osoby, zwłaszcza w tak nagły sposób i w młodym wieku, ogromnie wszystko zmienia. To, że wciąż płaczesz i nie możesz się pozbierać, jest zupełnie zrozumiałe. Trzy tygodnie to naprawdę krótki czas. Żałoba nie ma ustalonego terminarza, każdy przechodzi przez nią w inny sposób. To, że czujesz się przygnębiona jest dowodem Twojej miłości, a ból potwierdza jak bardzo kochałaś męża. Porozmawiaj z kimś komu ufasz — nawet jeśli powtarzasz te same słowa i myślisz, że nikt Cię nie zrozumie. Czasami samo wyrażenie swojego bólu na głos przynosi pewną ulgę. Zapisuj swoje myśli oraz emocje w formie dziennika. Możesz napisać list do męża, zapisać wspomnienia lub po prostu wyrazić swoje uczucia z konkretnego dnia. Zastanów się nad skorzystaniem z pomocy psychologicznej — może okazać się to dla Ciebie wielkim wsparciem. To nie jest oznaka słabości lecz odwagi, przecież szukać pomocy, gdy odczuwasz, że nie dajesz sobie rady.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.








