Sześć tygodni temu spadłam z roweru, przygniotłam nogę i złamałam kość piszczelową trójpłaszczyznowo
Sześć tygodni temu spadłam z roweru, przygniotłam nogę i złamałam kość piszczelową trójpłaszczyznowo. W tą środę (27 maja) gips został zdjęty, pełny zrost, lekarz powiedział że chodzić mogę od zaraz. Gdy próbuję stawać na nogę obciążenie jest niemożliwe bez przeszywającego bólu w okolicach kostki/pięty, a chodzić mogę tylko opierając się o moich rodziców (mam 13 lat). Dzisiaj jest 1 czerwca, a nadal czuję ból. Wizytę mam dopiero 1 lipca. Czy to normalne? Co mogę robić, by zmniejszyć ból i szybciej zacząć chodzić o własnych siłach? Pozdrawiam.
3 odpowiedzi
Jeśli zrost kostny pozwala na obciążanie kończyny, to w chwili obecnej należy skupić sie na ćwiczeniu mięśni, rozciąganiu i stopniowym powrocie do sprawności
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Zależy od zrostu kostnego Jesli jest pełny to nie należy się przejmować Moze warto by bylo chodzić na razie o kuli z częściowym obciążaniem ze względu na ból Oczywiście warto rozpocząć rehabilitacje Powodzenia
Długotrwały brak obciażania powoduje taką reakcję. nazywa się ona kompleksowym zespołem bólu regionalnego. Ważne jest stosowanie skutecznych leków przeciwbólowych, niekiedy całego zestawu takich leków. Dalej zabiegi rehabilitacyjne o działaniu przeciwbólowym aby było możliwe stopniowe zwiekszanie obciążenia. Niekiedy należy udać się do poradni leczenia bólu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


