Staramy się o zajście w ciążę. Pokrótce opowiadając naszą historię. Oboje z mężem w styczniu ukońc
Staramy się o zajście w ciążę. Pokrótce opowiadając naszą historię. Oboje z mężem w styczniu ukończymy 28 lat. Starania zaczęliśmy od wizyty u naszego prywatnego ginekologa. Oczywiście rozpoczęliśmy wszelkie podstawowe badania. Od kilku lat mam stwierdzone PCOS i od niedawna insulinooprność. Niestety źle toleruję metforminę dlatego razem z moim diabetologiem uznaliśmy, że słuchamy się ginekologa . Ginekolog obrał leczenie clostylbegyt (od 3 do 7 dc). Do tego codziennie mam stosować ovarin (2x dziennie) i prenatal. Pierwsze dwa cykle pęcherzyk ładnie rósł i pękał ale nie dochodziło do zapłodnienia. Następne dwa cykle, dołączono do tego zestawu estrofem (od 3 dc do odwołania przez lekarza). Cykle były monitorowane. Po tych zabiegach miałam przerost pęcherzyków i powstały torbiele. Ten 5 cykl mamy zacząć z nowym lekiem - letrozole. Który nie jest zarejestrowany jako do leczenia zaburzeń owulacji. Czy jest on skuteczny? Co jeszcze możemy zrobić aby polepszyć nasze starania? Po lekach niezbyt dobrze się czuję. Czy jest gdzieś może jakiś artykuł do którego możemy się odnieść? Byłabym wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź i poradę. Z niecierpliwością czekam na informacje.
1 odpowiedź
Dzień dobry, jeśli po clotibegycie dochodziło do owulacji nie ma powodu by zmieniać go na letrozol. Jest to skuteczny lek lecz kontrowersyjny gdyż może działać teratogennie. Najważniejsze jest badanie nasienia partnera. Informacji o nim zabrakło mi w Pani pytaniu. Pozdrawiam
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

