skleroterapia
Witam, mam 38 lat. Występują u mnie widoczne poszerzone żyły na podudziach, które jeszcze nie są grubymi żylakami. Lekarz określił to żyły/żylaki siateczkowate średniego kalibru i teleangiektazje. Żylaki i popękane naczynka to problem rodzinny. Mam wskazania do skleroterapii. Byłam już u 3 lekarzy i każdy z nich to samo powiedział. Lekarz, który wyznaczył mi termin zabiegu (luty 2017) nie kazał ponownie robić usg doppler. Uznał, że nie ma takiej potrzeby. Oparł swoją diagnozę na podstawie dopplera sprzed 2 lat. Wtedy wszystkie żyły były drożne i wydolne zastawki. Czy powinnam do zabiegu ponownie zrobić dopplera dla pewności? Wiem, że lekarz stosuje skleroterapię za pomocą płynu, a dodatkowo oświetla też sobie żyły, żeby je wszystkie wyłapać. (nie wiem czy tu chodzi o oświetlacz) Bardzo się boję zabiegu. Nie chcę sobie zrobić krzywdy, a moje kompleksy nie pozwalają mi chodzić latem w spódnicy, bo wtedy wszystko puchnie i wyglądam jak jedna wielka żyła. Proszę o dobra radę.
1 odpowiedź
Witam Ja za każdym razem robię usg.Może się zdarzyć ,że w międzyczasie wydarzyła się zakrzepica. Po za tym pajączki mają zasilanie ,więc w usg bezpośrednio przed zabiegiem planuje co mam ostrzyknąć by zrobić zabieg skutecznie.Ja to robię tylko i wyłącznie pianą.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

