Sama już nie wiem kiedy się oszukuję, kiedy nie. Coraz częściej mam wrażenie, że moje życie przemija
Sama już nie wiem kiedy się oszukuję, kiedy nie. Coraz częściej mam wrażenie, że moje życie przemija beze mnie. Jestem już tym zmęczona. Mam 25 lat, skończyłam studia, pracuję, mimo to uważam, że kompletnie nic nie osiągnęłam. Nie potrafię nawiązać emocjonalnych więzi, umiem współczuć, okazać wsparcie. Ale nikt nie wie, jak wiele złych myśli siedzi w mojej głowie. Najgorsza jest pustka, często muszą ją zwalczać, pustka to stan kiedy się wycofuję, jestem zupełnie obojętna. Nie umiem rozmawiać o swoich problemach. Gdy próbuję, czuje się jak niemowa. Jakbym chciała, ale nie mogła. Jakbym miała założoną jakąś stałą blokadę. Często dopada mnie przeszłość, pochodzę z domu z problemami.
5 odpowiedzi
Witam serdecznie, zastanawianie się nad sobą i wątpienie w to co się ma jest wartością dodaną do życia. Gorąco zachęcam konsultacji z psychologiem.
Czytając opis Pani problemu myślałam o tym, że ma on swoje korzenie w przeszłości. Domyślam się, że była to trudna przeszłość, a Pani nie dostała wystarczająco pozytywnie naładowanego " emocjonalnego akumulatora" na swoje dorosłe, samodzielne życie, wyczerpał się. Myślę jednak, że terapia może pomóc Pani naładować go pozytywnie, pomoże znaleźć w sobie zasoby, uwierzyć w siebie i w swoje możliwości, znajdować wsparcie. Rozmawiania o problemach również można się nauczyć, od tego także jest psychoterapia. Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Schab
Bardzo proszę o kontakt osobisty, najpierw telefoniczny. Znajdzie mnie Pani w Internecie - Ośrodek Psychologiczno Psychiatryczny dr Andrzeja Augustynka. Ponieważ całe życie zawodowe pracuję nie tylko z pacjentami ale i studentami mam doświadczenie w takich problemach. Pozdrawiam i serdecznie zapraszam..
Te wszystkie aktywności, to bardzo duży wyczyn w tak młodym wieku. Trzeba znaleźć w sobie dużo motywacji, siły i samozaparcia, by mimo trudności tak dobrze radzić sobie w wymagającym życiu. Okazanie współczucia i wsparcia to bardzo ważne umiejętności. Dzięki temu, że jesteśmy w stanie okazać to drugiej osobie, możemy nawiązać naprawdę silne i szczere relacje z drugim człowiekiem. Bardzo dobrze poradziła sobie Pani również w wypowiedzi pisemnej, w której zawarła Pani myśli na temat tego, jak się Pani czuje w ostatnim czasie. Myślę, że to może być początek nauki mówienia o sobie i swoich trudnościach, a także większej koncentracji nad swoim samopoczuciem. Warto czasami pomyśleć nad tym, co spotkało nas w młodym wieku, w domu rodzinnym, gdyż ma to ogromny wpływ na życie dorosłe. W takim przepracowaniu swoich trudności, psychoterapia mogłaby okazać się bardzo skuteczna. Przesyłam dużo energii.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






