Przyjaźń z moim byłym chłopakiem
Witam, miesiąc temu przeżywałam poważny kryzys. Nie chcę zagłębiać się w szczegóły, ale mniej więcej chodziło o to, że mój facet nic do mnie nie czuł , że uczucie zgasło i zerwał ze mną . Pewnego dnia zaproponował że po inwentaryzacji mnie przenocuje bo boi się żeby mi się nic nie stało , zgodziłam się . Po inwentaryzacji poszliśmy do jego domu położyliśmy się w łóżku , gadaliśmy chwile . Nie oczekiwałam na nic więcej , a nagle zadał mi pytanie czy może się do mnie przytulić , powiedziałam że tak i doszło do tego że mnie pocałował , i uległam temu pocałunkowi , który trwał bardzo długo , ale powiedział że co my robimy nie powinno tak być i dalej mnie pocałował , był bardzo czuły tak jak byśmy byli parą . Potem przepraszał mnie bardzo za to że to się wydarzyło i że nie powinno tak być i na pożegnanie też mnie pocałował jak wracałam do domu . Nie wiem co mam o tym sądzić czy mu nadal na mnie zależy , czy chce do mnie wrócić ? Pozdrawiam.
7 odpowiedzi
Pewnie za Panią tęskni, ale ode mnie się Pani tego nie dowie co on naprawdę czuje:) Może warto spróbować porozmawiać z nim?
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem byłaby szczera rozmowa z chłopakiem. To on najlepiej wie, co to wszystko dla niego znaczyło i czego sam chce. Pozdrawiam serdecznie!
Witam, najlepiej zapytać chłopaka. Może to była była tylko czysta seksualność i pożądanie a może rodząca się głębsza relacja. Proszę się nie domyślać tylko zapytać co dla niego oznaczał ten pocałunek?
Dzień dobry pani.. .Brak zdecydowanie ze strony chłopaka, i wprowadza pani w zakłopotanie. myśle że nic z tego zwiazku nie bedzie..
Witam Panią, niestety nie potrafię stwierdzić co czuje Pani były chłopak. Proponuję, żeby Pni z nim porozmawiała i zapytała o jego uczucia wobec Pani. Rozstanie fizyczne z partnerem zazwyczaj nie idzie w parze z rozstaniem emocjonalnym. To drugie wymaga czasu, dlatego też takie spotkania będą tylko utrudniały Pani odcięcie się emocjonalne i powodowały niepotrzebne zranienia. Pozdrawiam serdecznie Alicja Giezek
Witam, Niestety nie znam Pani chłopaka i nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, czy kocha czy nie. Myślę również, że młodemu mężczyźnie trudno być wstrzemięźliwym, gdy leży w łóżku z kobietą która bądź co bądź mu się podoba (był przecież zakochany). Pytanie jest raczej co pani czuje i czego pragnie, lub dlaczego godzi się na pewne sytuacje. Przecież chłopak nawet po wspólnej nocy nie deklarował powrotu i przepraszał za to co się stało. Wydaje mi się, że trudno Pani pogodzić się ze stratą i ma Pani nadzieję, że to nie jest koniec związku. Gdy tracimy coś dla siebie cennego, przeżywamy żałobę podobną do tej po śmierci bliskiej osoby. Żałoba po starcie to trudny i bolesny proces, który wymaga czasu, na początku jest niedowierzanie, że coś takiego może się stać, potem smutek, złość, rozczarowanie, żal i inne trudne emocje, ale na koniec możemy wyjść silniejsi i bogatsi o pewne doświadczenia i może nawet cieszyć się wspomnieniami pięknego okresu w życiu. Trudno mi oceniać na podstawie Pani krótkiego opisu, czy związek ten ma jakieś szanse czy nie, myślę jednak, że jest Pani ciężko. Dobrze w takich chwilach porozmawiać z kimś bliski i życzliwym, może jest przyjaciółka, która pomoże Pani w trudnej sytuacji? Pozdrawiam, Dorota Rychter
Rozumiem, że Pani jeszcze zależy na tym mężczyźnie, Problem w tym, że jemu najwyraźniej trudno zdecydować, czy mu zależy, czy nie. Związek to dobrowolna relacja, obie osoby muszą tego chcieć. Przypuszczam, że taka niezdecydowana postawa wprawia panią w wielkie pomieszanie i wzbudza duże emocje. Ma pani prawo wiedzieć, jakie są intencje byłego partnera i co do Pani czuje. Pozdrawiam
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






