Problemy z dzieciństwa

Witam Mój chłopak w dzieciństwie był nękany przez ojczyma (swojego biologicznego ojca w ogóle nie poznał). Wyzywany od nieudaczników, poniżany przy kolegach, odepchnięty, nawet głodzony. Przez wiele lat dusił to w sobie (do dziś nie potrafi o tym mówić). Dziś jest alkoholikiem, po wielu nie udanych odwykach i spotkaniach AA- efekt zawsze był krótkotrwały. Może się mylę, ale mam wrażenie, że nałóg to tylko wierzchołek góry lodowej, Czy terapia to dobry pomysł?

1 odpowiedź


Dzień dobry! Słusznie Pani zauważyła, że picie Pani chłopaka, to wierzchołek góry lodowej. Prawdziwym problemem są traumy z dzieciństwa. Tyklo teraz ten "wierzchołek" przesłania wszystko. A alkohol, który pierwotnie był ucieczką od traum, sam stał się wielkim problemem. Psychoterapię może rozpocząć osoba trzeźwa i wytrzymująca w trzeźwości. I tu błędne koło się zamyka. Czasem trzeba sięgnąć dna, aby terapia odwykowa stała się skuteczna. Za to zapraszam Panią na spotkanie, aby dać pani wsparcie i pomóc skutecznie stawiać granice w Waszym związku.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.