Praktycznie od zawsze miałam problemy w kontaktach z innymi ludźmi. Ciężko było w ogóle mi się z kim

Praktycznie od zawsze miałam problemy w kontaktach z innymi ludźmi. Ciężko było w ogóle mi się z kim kolwiek zaprzyjaźnić, a gdy już mi się to udawało to zawsze kończyło się to kłótnią na śmierć i życie. Ludzie często określali moje reakcje jako zbyt mechaniczne i pozbawione emocji, a ja poprostu nie umiem ich chyba okazywać. Poza kłopotami z kontaktami z ludźmi, ktore cały czas się pogarszały, pojawiły się też inne. Rok temu cokolwiek przestalo robić na mnie wrażenie. Wcześniej byłam raczej osobą przewrażliwioną. przestalo mi zależeć na uczelni. Wszystkie informacje jakie do mnie docierały traktowałam oschle, tak jakby mnie nie dotyczyły. Wstawałam z łóżka, bo musiałam. Wtedy też zaczęły się poważne kłopoty z koncentracją i coś co skojarzyło mi sięz demencją. Nauka zaczęła mi sprawiać bardzo dużo trudności, niektórych faktów w ogóle nie mogę zapamiętać. Poza tym mam wrażenie, że cofam się intelektualnie. Aktualnie mam wrażnie, ze odczuwam tylko te negtywne emocje i mam silną potrzebę wyładowania się. Dodam jeszcze, że w w najmłodszych latach mojego dzieciństwa mój ojciec był alkoholikiem, mniej więcej kiedy miałam 10 lat przestał pić.

1 odpowiedź


Może opisany kłopoty to wyraz anhedonii? Zaburzeń nastroju? Proszę pamiętać, że w nerwicy często występują objawy otępienia rzekomego! Proponuję zgłosić się do psychiatry. Pani stan najprawdopodobniej może poprawić się pod wpływem leczenia. Piszę "najprawdopodobniej" gdyż nie wiem co jest przyczyną zaburzeń. To można określić po badaniu i postawieniu diagnozy.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.