Półpasiec - noworodek w domu. Moja żona urodziła w zeszłym tygodniu. Były pewne komplikacje, sytu
Półpasiec - noworodek w domu. Moja żona urodziła w zeszłym tygodniu. Były pewne komplikacje, sytuacja bardzo stresująca. Z żoną i małym wszystko już w porządku, natomiast mnie, zapewne w zwiazku ze stresem wylazł półpasiec. Zmiana jest niewielka (ok. 3 cm) natychmiast wlaczylismy heviran, przez dwa dni bylem osłabiony, natomiast nie powstały nawet pecherzyki. Zmiana sie ewidentnie cofa, blednie, czuje sie dobrze. Tym niemniej mam problem. Wiem, ze wirus jest niebezpieczny dla noworodka, a za okolo dwa dni oboje wroca ze szpitala. Na razie, w zwiazku z reżimem covidowym nie mialem z nimi fizycznego kontaktu. Boje sie, ze po powrocie do domu, moge kropelkowo zakazic malego ospa. Czy powinienem sie izolować? Jesli tak to jak dlugo? Dla orientacji - dzis jest sobota, zmiana zostala zaobserwowana w srode wieczorem, od razu poszedl heviran. Bardzo bede wdzieczny za odowiedz
1 odpowiedź
Półpasiec jest spowodowany tzw. latentnym wirusem ospy wietrznej, to znaczy takim, który w nas "drzemał" od czasu zachorowania na ospę w dzieciństwie (nie ważne czy choroba była objawowa czy też nie) i właśnie się uaktywnił. W półpaścu zakaźna jest wydzielina z pęcherzyków skórnych, wystarczy, że będzie pan mył ręce przed kontaktem z potomkiem i zasłaniał miejsce infekcji odzieżą.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.
