Piszę z pewnym problemem. Dotyczy on mojego kolegi. Poznałam go początkiem roku. Na początku doznał
Piszę z pewnym problemem. Dotyczy on mojego kolegi. Poznałam go początkiem roku. Na początku doznał jakiegoś zauroczenia moją osobą. Potrafił pisać codziennie, na tyle intensywnie żeby rano życzyć mi miłego dnia a wieczorem powiedzieć mi dobranoc. Zalecał się, czarował, zapraszał na spacer, mówił wielkie rzeczy, obiecywał, robił nadzieje. Po czasie nagle totalnie się zmienił, stał się oschły, wredny, złośliwy, zaczął traktować mnie z pobłażaniem, cieszył się gdy mnie czymś zdenerwował albo mi czymś dopiekł. Tak zmienił taktykę choć nic złego się między nami nie wydarzyło. Traktowałam go dobrze przyjacielsko - ani nie odpychałam, ani nie pokazywałam ze mi bardzo zależy. Później znów jak byliśmy na spacerze pogadać potrafił co 5 minut się we mnie wpatrywać a nawet mocno mnie przytulić. Teraz znów jest złośliwy. O co chodzi? Dlaczego on tak się zachowuje?
1 odpowiedź
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


