Pisze w sprawie mojej 50letniej mamy Przez 11 lat mieszkala za granica wraz z tata. Po tym czasie
Pisze w sprawie mojej 50letniej mamy Przez 11 lat mieszkala za granica wraz z tata. Po tym czasie wrocili do polski.sa juz tu miesiac , mama od tygodnia wykazuje stany depresyjne . Ktore rowniez maja objawy somatyczne : zawroty glowy, mocne palpitacje, lzawiace oczy, omdlenia, wymioty. Ciagle placze, mimo ze nic jej nie brakuje. Wspomne iz bardzo marzyli aby wrocic do polski . Ma wszystko czego potrzebuje. Kochajacego meza, corke na ktora zawsze moze liczyc. Wspomne tez ze za granica rowniez miala takie stany. Nieraz jest tak slaba ze nie moze wstac z lozka. W wiekszej grupie ludzi gubi sie, widze ze ma problemy w wymowa, brak jej pewnosci siebie. Bardzo sie o nia martwie bo widze jak traci sens zycia. Od tygodnia bardzo sie stara normalnie funkcjonowac , ale po zrobieniu przykladowo obiadu jest bardzo zmeczona i nieszczesliwa. Ja rowniez mieszkam.za granica ale przyjechalam na wakacje do mamy, boje sie ze jej stan pogorszy sie jeszcze bardziej gdy ja wyjade. Umowilam ja na wizyte do najlepszego psychiatry w moim miescie, ale wizyte mamy dopiero 2 lipca. Nie wiem co mam zrobic do tego czasu zeby choc troche jej pomoc w tym wszystkim.
1 odpowiedź
Tak duża zmiana kulturowa dla kogoś w wieku Mamy to przeżycie traumatyczne. Być może już uprzednio miała wahania nastroju. Proponuję, do czasu wizyty u lekarza, towarzyszyć Mamie i sygnalizować swoje rozumienie jej sytuacji. Nie starć się dostarczać nadmiernej ilości wrażeń, nie doradzać, nie pocieszać, nie zapewniać, że "wszytko się dobrze ułoży", nie mobilizować za wszelką cenę. Troskliwe towarzyszenie w codziennych sytuacjach może byś najskuteczniejszym sposobem pomocy
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


