Piszę ponieważ strasznie się boje iść do dentysty i słuchać krytyki mimo że dobrze wiem że moje zęby

Piszę ponieważ strasznie się boje iść do dentysty i słuchać krytyki mimo że dobrze wiem że moje zęby są zaniedbane. Gdy byłam dzieckiem strasznie nie lubiłam nosić aparatu w nocy więc go wypluwałam i strasznie tego żałuje podobnie jak tego że nie myłam zębów. Jako że nie nosiłam aparatu skończyłam z "króliczą" wadą uzębienia ale nie to jest najgorsze jakiś czas temu górna część jedynek mi się stała praktycznie całe szkliwo a na tych zębach pojawiła się próchnica. Teraz mimo że bym chciała myć zęby to boje się że je połamie. I stąd moje pytanie da się te zęby jakoś uratować czy pozostaje mi tylko częściowa proteza? I jeszcze jedno czy na nfz lub w gabinecie takim jest szansa na tymczasową protezę zaraz po wyrwaniu mam niecałe 16 lat i nie chce chodzić choćby tygodnia bez zębów bo zaczynam naukę w liceum.

1 odpowiedź


Musisz koniecznie iść do dentysty - jak najszybciej i leczyć te jedynki.Najlepiej jednak by było nie na nfz - bo często brak dobrych materiałów, chyba , że nie ma wyjścia to trzeba na nfz - ale jak najszybciej leczyć i myć zęby ! Zdecydowanie się szybciej złamią gdy będą niemyte ! Myj po każdym jedzeniu by zatrzymać próchnicę.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.