Pewien mezczyzna nie juz mlody. Pociagaja go kokietki. Niby byloby pożądanie bez wspomagania to plus

Pewien mezczyzna nie juz mlody. Pociagaja go kokietki. Niby byloby pożądanie bez wspomagania to plus, ale minus to taki ze przy kokietce to czlowiek jest wiecznym amantem i ciezko o tzw bycie sobą, czyli bycie w takiej neutralnej sytuacji. To sie przydaje po trudnych emocjach zyciowych taki stan bazowej rownowagi, zrozumienie ,wrazliwosc, oddanie ale bez zakochania. Innymi slowy inny rodzaj milosci. Nie milosc - eros, tylko milosc - agape/storge. Ktory rodzaj z milosci jest optymalny? Trzeba ktorys wybrac a kazdy rodzaj milosci ma swoje plusy i minusy.

4 odpowiedzi


Witam Pana, Optymalny rodzaj miłości to taki, którego akurat teraz Pan potrzebuje. Czytając Pana pytanie mam wrażenie, że stoi Pan przed pewnym dylematem - z jednej strony szuka Pan pewnej stabilizacji, oparcia i bliskości w związku, z drugiej pociągają Pana relacje które takiej stabilności nie gwarantują. Może warto temu przyjrzeć się podczas konsultacji z psychologiem? By poszukał Pan odpowiedzi na nurtujące pytania. Jest Pan ekspertem od własnego życia i na pewno te odpowiedzi Pan w sobie ma - psycholog może Panu towarzyszyć w drodze do szukania tych odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień Dobry, polecam skontaktować się ze specjalistą, aby szerzej omówić ten temat podczas sesji. Pozdrawiam serdecznie


Oba rodzaje miłości – eros (namiętna, pełna pożądania) oraz agape/storge (wzajemne zrozumienie, oddanie, troska) – są ważne i mają swoje miejsce w relacjach. Miłość oparta na erosie może dostarczać emocji, ale może być niestabilna na dłuższą metę. Agape i storge oferują głębsze zrozumienie, stabilność i więź, ale bez intensywności namiętności. Optymalny rodzaj miłości zależy od potrzeb danej osoby i etapu życia. Dla równowagi w związku ważne jest, by obie formy miłości współistniały – namiętność erosu z głęboką bliskością i akceptacją agape. Nie trzeba wybierać jednego, można dążyć do harmonii między nimi.


To refleksyjny opis. Widać w nim próbę zrozumienia, jak różne formy bliskości wpływają na poczucie równowagi i bycia sobą w relacji. W TSR nie zakłada się jednego „najlepszego” rodzaju miłości dla wszystkich. Ważniejsze jest to, w jakich relacjach czujesz spokój, autentyczność i możliwość bycia sobą bez odgrywania roli. Jeśli zauważasz, że pewne relacje uruchamiają bardziej „rolę” niż autentyczność, może to być ważny temat do przyjrzenia się: co się wtedy dzieje i czego potrzebujesz, żeby czuć się bardziej stabilnie. Jeśli chcesz, możemy się temu spokojnie przyjrzeć podczas spotkania i uporządkować te doświadczenia w praktyczny sposób. Pozdrawiam Sylwia Jankowska

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.