Otóż na początku napiszę o zdarzeniu od którego wszystko się zdarzyło.Z powodu Ojca który rażąco zan
Otóż na początku napiszę o zdarzeniu od którego wszystko się zdarzyło.Z powodu Ojca który rażąco zaniedbywał swoje obowiązki(nie płacił alimentów,nie zajmował się mną) musieliśmy z bratem i matką aby zaspokoić podstawowe potrzeby egzystencjalne chodzi po śmietnikach niestety.W tym problem że moi koledzy się o tym dowiedzieli.Pokłóciłem się z jednym nim, w odwecie przyszedł do mojego domu chciał mnie pobić zostałem uderzony 2,3 razy czymś co przypominało rurkę itp.Myślę że ta sprawa by się rozeszła po kościach.Miałem wtedy 17 lat to było kilka lat temu.Ale po tym incydencie już byłem przestraszony tym że oni wiedzą że chodziłem po śmietnikach ,tak się poniżałem ,ponieważ Ojciec nie płacił alimentów.Od tej chwili nie chciałem ponownego kontaktu z dawnym środowiskiem.Na pierwszym miejscu było to co oni sobie oni pomyślą,jak będę już pogardzę z ich strony ,śmiech brak akceptacji odrzucenie. Przestałem wychodzić z domu.A gdy już wychodziłem to czułem dużą niechęć ,niepokój,rozglądałem się w około.Mimo że od tego zdarzenia minęło kilka te emocję i odczucia są takie same.Są jakby w "wryte" w moją świadomość na stałe rzutują na mój światopogląd.Mimo że ja wiem że ja nie robiłem tego że swojej winy , a teraz ja "dawnych znajomych" mogę w ogóle nie spotkać na ulicy to nadal nie wychodzę dalej w miasto ,tylko trzymam się "okolicy" To wszystko jest w mojej głowie żywe mój mózg nie może tego chyba "strawić " czy przetrawić" ciągle jestem w stanie napięcia, nie mogę przestać tym żyć.
1 odpowiedź
Proszę skorzystać z pomocy lekarza psychiatry. Najpewniej potrzebne będzie leczenie psychoterapeutyczne i być może farmakoterapia. Tak czy inaczej taki stan można leczyć. Lekarz psychiatra pokieruje Pana gdzie trzeba.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


