Około 6 tygodni temu byłam na urlopie w górach, dużo chodziłam po lasach i zaobserwowałam, że ugryzł
Około 6 tygodni temu byłam na urlopie w górach, dużo chodziłam po lasach i zaobserwowałam, że ugryzło mnie coś w zgięciu za kolanem. Nie widziałam kleszcza, tylko lekkie miejscowe napuchnięcie. Po ok. 4 tygodniach obok pojawił się rumień ok. 6 cm. Nie miał jasnego pierścienia w środku. Lekarz przepisał Elecom i Telfexo. Rumień nie przechodził. Po 5 tygodniach od prawdopodobnego ugryzienia zrobiłam test Elisa na boreliozę IgM >200 igG 197. Lekarz dał skierowanie do specjalisty od chorób zakaźnych. Wizyta dopiero za miesiąc. Co robić? Szukać lekarza prywatnie, wykonać również prywatnie badanie metodą Western blot (IGG czy IGM?). Czy cierpliwie czekać na wizytę?. Nie brałam antybiotyku. Czy czas działa na niekorzyść? Rumień po 6 tygodniach jest bardziej blady. Skóra lekko łuszczy się. Prawie go nie widać. Nie mam innych objawów. Czy wynik wykonanych badań może oznaczać inną dolegliwość niż bolerioza? Proszę o pomoc.
1 odpowiedź
Jeśli jest rumień-pewny objaw boreliozy najlepiej rozpocząć antybiotykoterapię którą spokojnie powinien rozpocząć lekarz rodzinny, wizyta u specjalisty na spokojnie po leczeniu w razie nowych objawów. Wytyczne antybiotykoterapii w przypadku rumienia wędrującego są dostępne min. na stronie PTLEICHZ.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

