Od zawsze zmagam się z problemem, którego się wstydzę. Mianowicie zwiedziłam już grono lekarzy poszu

Od zawsze zmagam się z problemem, którego się wstydzę. Mianowicie zwiedziłam już grono lekarzy poszukując rozwiązania mojego problemu. Na początku stwierdzono u mnie niepodatną błonę dziewiczą. Nie dało się współżyć. Więc po ślubie zdecydowałam się na zabieg hymenotomii. Po 2 miesiącach także nie udawało się współżyć. Poszłam więc do fizjoterapeuty uroginekoligicznego (i to kilku), którzy potwierdzili że mam napięte mięśnie dnia miednicy i zlecili ćwiczenia na piłce oraz Dilatory. Bezskutecznie. Nie było nawet minimalnej różnicy. Wszystkie ćwiczenia zarówno dilatorami jak i inne, które sukcesywnie wykonywałam - nie pomogły. Zrozpaczona zdecydowałam się na 2 zabiegi leczenia pochwicy botoksem. Również nie pomogło. Ginekolog stwierdził, że jak włoży 2 palce - mam w pochwie sporo miejsca jednak problem pojawia się w samym wejściu do pochwy. Przy próbie współżycia, używamy zawsze lubrykantu (i to sporo), bezskutecznie. Mąż zawsze wyczuwa „efekt ściany” przy próbie wejścia, ja natomiast czuję uczucie rozrywania i pieczenia. 1 palec, dwa palce - żaden problem. Ale członek - nie możliwe. W rozpaczy poszłam do seksuologa, który stwierdził, ze nie mam żadnych zaburzeń. I taka też prawda. Chce współżyć, ale jest to fizycznie nie możliwe. Przeczytałam coś na temat zrostu pierścienia włóknistego, myślę czy może jestem właśnie tym rzadkim przypadkiem?

1 odpowiedź


Bez badania trochę trudno coś powiedzieć ,ale z tego co Pani pisze może to być vestibulitis ( nadwrażliwość przedsionka pochwy. Wejście do pochwy jest bardzo czułe i wrażliwe ( mówimy tutaj i takim zagłębieniu pomiędzy skórą a brzegiem resztek błony dziewiczej. Jest tam bardzo dużo zakończeń nerwowych, u niektórych pacjentek rozwija się tam przeczulica ( teori jest na ten temat wile ). W efekcie tej nadwrażliwości przy próbie współżycia pojawia się odruch ( podobny do kolanowego ) mięśnie dna miednicy i pochwy się napinają jest skurcz i tyle. Reasumując na początek , jeśli wszystko zaczyna się na poziomie przedsionka, trzeba to miejsce porządnie znieczulić żelem ( tak ,że nie będzie Pani czuła dotyku pałeczką z wacikiem do czyszczenia uszu )

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.