Od tygodnia mój 15 miesięczny syn ma wysypkę po jednej stronie ciała, dokładnie małe skupisko czerwo
Od tygodnia mój 15 miesięczny syn ma wysypkę po jednej stronie ciała, dokładnie małe skupisko czerwonych krostek które sa bardzo suche. W połowie tygodnia byliśmy z nim u pediatry, który stwierdził ze to możliwe uczulenie wirusowe. Synek dostał maść robiona na receptę, wapno w syropie oraz krople zyrtek. Niestety stan sie nie poprawia, a wręcz odwrotnie, ostatnio zaczęły go swędzieć, co na początku nie miało miejsca. Syn czuje sie ogolnie dobrze, nie ma gorączki, je normalnie zachowuje sie tez normalnie. Zatem mam pytanie czy powinnam sie udać do dermatologa, alergologa czy najpierw zrobic badania na obecność pasożytów( bo takie objawy rownież moga powodować).
5 odpowiedzi
Proszę zabrać dziecko do gabinetu dermatologicznego. Nie ma choroby o nazwie uczulenie wirusowe. Tylko badanie powinno dać odpowiedź w czym jest problem.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Proponuję najpierw wizytę u dermatologa bez wykonywania badań. Lekarz obejrzy i jeżeli będzie taka potrzeba to zleci. Często taka pojedyncza zamiana ma podłoże grzybicze. Trzeba obejrzeć. Koniecznie proszę zabrać ze sobą skład masci, którą Pani otrzymała.
Podobne pytania
- Dzień dobry. Córka lat 12. Suche plamy i wypryski wokół ust i nosa.Utrzymuja się kilka tygodni. Leka
Podejrzewam u siebie trądzik hormonalny po odstawieniu plastrów antykoncepcyjnych w sierpniu. Stosow
Czy podczas wypadania włosów po izoteku, można zacząć drugą kurację?
Dzien dobry, mam okropny problem. Od prawie roku mam problem ze skórą nad gorna warga ust. Skóra cze
Od około miesiąca mam na skórze głowy, we włosach, suchy obszar o średnicy około 3 cm. Występują na
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





