Od trzech lat borykam się z nawracającymi zakażeniami pęcherza moczowego.Jestem z głębokiej prowincj
Od trzech lat borykam się z nawracającymi zakażeniami pęcherza moczowego.Jestem z głębokiej prowincji . Nie mogę brać furaginy ze względu na bunt jelit podobnie levofloksacyny augmentinu zinatu -wszystko to przerabiałam.Jedynie tolerowałam monural 3g ale ostatnio mam nawrót zapalenia pęcherza po 4 dniach i to z pokazaniem się brunatnego i gęstego moczu zapach azotu- aż nos boli.Na okrągło pije zioła 2 razy dziennie ale teraz się przestraszyłam że zakażenie może dostać się do nerek. Przez te 4 lata odwiedziłam 3 lekarzy . Wzięlam 4 razy monural raz zaczęlam levoxe po 500-odstawiona po 1 dniu raz brałam zinnat 500 2razy 1 przez 5 dni i rza zaczęlam furaginę ale po 1 dniu nie mogłam dać sobie rady z jelitam zeby doprowadzić je do stanu uzywalności borykałam się przez 2 tygodnie Badanie ogólne moczu ,posiew i cystoskopia i antybiotyki to jedyne co mi zaproponowano . Czy nie ma mniej inwazyjnej diagnostyki np rezonans lub tomograf ? Zrobię wszystko prywatnie ale potrzebuję lakarza który poswięci mi odrobinę uwagi weżmie pod uwagę wrażliwe jelita i ogromny strach przed powikłaniami np po cystoskopii. Proszę o pomoc
2 odpowiedzi
Przede wszystkim należy wykoanac badanie ogólne moczu, posiew z antybiogramem bo byc może jest bakteria oporna na dotychczas stosowane leki ( są to badania diagnostycznie nieinwazyjne) W razie niepowodzenia można myślec o innych metodach diagnostyczno/leczeniczych
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

