Od ponad półtora roku borykam się z okropnym problemem, jakim jest martwica dziąsła po nieszczęsnej
Od ponad półtora roku borykam się z okropnym problemem, jakim jest martwica dziąsła po nieszczęsnej wizycie u stomatologa (?!), który zatruł mi oprócz zęba, także i dziąsło… Obecnie próbuję jakoś z tym żyć przy pomocy innego stomatologa, do którego udałam się po tej nieszczęsnej wizycie, który to nazwał problem i określił „przypadkiem wyjątkowym i beznadziejnym”. Wygląda to tak, że około raz w tygodniu jestem u niego i wkłada mi tam „avogel”, do tego cały czas nitkuję okolice tego dziąsła bo bywa że po prostu „gnije”, i jest to nie tylko uciążliwy ból… Dziąsło zostało zatrute od strony zęba nr 5 i daje takie uciążliwe objawy zarówno w okolicach między 4 a 5, jak i 5 a 6 :-[ Piszę do Państwa z wielką prośbą o poradę; czy istnieje jakaś szansa na zrobienie czegoś innego niż usunięcie zęba nr 5? A czy po jego ewentualnym usunięciu objawy rzeczywiście mogą ustąpić? Czy jest szansa, że w jego miejsce będę mogła z czasem wstawić implant? Kolejna sprawa to koszty ewentualnego leczenia… czy mam szansę ubiegać się o jakieś odszkodowanie za ten błąd stomatologa? To była wizyta na nfz, miało być leczenie zęba po tym zatruciu, ale już tam nie wróciłam, kolejna wizyta była już u obecnego stomatologa (również na nfz)… Z góry bardzo dziękuję za wszelkie wskazówki
2 odpowiedzi
Dzień dobry, "Przypadki wyjątkowe i beznadziejne" z zakresu dziąsła najlepiej żeby trafiły do lekarza periodontologa. To jest specjalista typowo od dziąsła. Taki lekarz najlepiej odpowie na te pytania po wykonaniu szeregu badań klinicznych, radiologicznych i pomiarów. Pozdrawiam, lek. dent. Karolina Bednarek
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


