Od ponad pięciu lat zmagałam się ze świądem i pieczeniem okolic intymnych, który pomimo stosowania n
Od ponad pięciu lat zmagałam się ze świądem i pieczeniem okolic intymnych, który pomimo stosowania naprawdę wielu maści, kremów, antybiotyków czy tabletek nie mijał. Kilka miesięcy temu ginekolog stwierdził, że jest to liszaj - od tego czasu z najlepszym skutkiem stosowałam maść Elocom oraz Protopic, jednak za każdym razem po odstawieniu ich problem nawracał. Lekarz uprzedził mnie, iż Elocomu nie powinno się stosować stale przez dłuższy czas, zaś Protopic jest niewydajny i drogi. Ostatnio usłyszałam o fototerapii - czy możliwe jest wyleczenie liszaja przy pomocy tej metody, czy zmniejsza ona jedynie objawy, a stosowanie maści i kremów będzie już koniecznością na zawsze? Oraz czy jest jakiś zamiennik wymienionych przeze mnie maści, który można stosować przez dłuższy czas?
2 odpowiedzi
Dzień dobry.Zakładając ,że rozpoznanie jest prawidłowe tzn.liszaj płaski,t rzeczywiście trudno będzie uciec od w/w leków.Fototerapia miejsc intymnych -tego się nie stosuje,W tzw normalnych obszarach skóry ,tak ta terapia bywa bardzo pomocna. Co do protopicu,to jest to drogi lek ,ale tylko w Polsce. Poszukac proszę znajomych w niemczech,austrii,irlandii,Anglii, Standardowo u nich 30 gr tuba ( w polsce 150 zł ) to dla osoby tam ubezpieczonej to 4euro lub 6 funtów.Zazwyczaj wypisują to lekarze rodzinni ,którzy o liszaju płaskim nie mają pojęcia.Czyli wystarczy ,że znajomy poprosi o lek na uzculenie dłoni,czy coś podobnego ,może przy okazji powiedziec ,że dotąd stosował protopic i świetnie działał. Rodzinny szybciej wypiszze niż będzie się nad tym zastanawiał. Pisząc te informacje proszę mieć świadomość,że ja pacjenta nie widziałem ,wiec na ile to rozpoznaie jest prawdziwe...? Z poważaniem dr Piotr Mazur.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


