Od ponad 20 lat zmagam się z problem zapalenia zatok nosa (mam 28 lat). Obecnie od ponad dwóch lat p
Od ponad 20 lat zmagam się z problem zapalenia zatok nosa (mam 28 lat). Obecnie od ponad dwóch lat prawa część nosa jest praktycznie całkowicie niedrożna. W okresie ostatnich 10 lat miałem kilkadziesiąt razy zapalenie zatok, wielokrotnie leczoną antybiotykami, w tym operację zatoki szczękowej prawej w celu usunięcia polipów w 2014 roku. Do tej pory miałem wykonane liczne zdjęcia RTG zatok oraz tomografię komputerową zatok. Prawdopodobnie od urodzenia mam lekkie skrzywienie przegrody nosowej w stronę prawą. Z opisu ostatniego wyniku TK wynika: skrzywienie przegrody nosa w stronę prawą; pogrubienie śluzówki małżowin nosowych po stronie prawej z wtórnym zmniejszeniem drożności przewodów nosowych; obustronnie upowietrznione małżowiny nosowe środkowe, przewaga zmian po stronie lewej. badania alergologiczne wykonane dwukornie - wynik ujemny Lekarze laryngolodzy stawiają rożne diagnozy - przeważnie alergia, a nawet był i refluks. Z reguły przepisują sterydy do nosa i tabletki przeciwalergiczne. Obecnie od kilku miesięcy stosuję Rupafin (1 raz dziennie) oraz Nasometin (2x2). Nie odczuwam poprawy, a wręcz skutki uboczne w postaci coraz bardziej pogłębiającej się senności, mimowolnego, często nieświadomego zasypiania na siedząco, czego nie zawsze jestem świadomy, ogólnego obniżenia energii, a w ostatnich kilku miesiącach czasem nie mam siły dosłownie chodzić. Problemy ze snem i zasypianiem lub zbyt dużo ospałością, z pamięcią krótkotrwałą i mocnym rozkojarzeniem, czasami mam problem z wykonaniem prostych czynności, bo mieszam kolejność. Pomimo spania nawet po kilkanaście godzin jestem cały czas niewyspany i potrzebuje więcej spać przy czym co chwilę się wybudzam z uczuciem niemożliwości oddychania. Często mój nos się niemalże całkowicie zatyka jak leżę, sytuacja się zmienia w zależności od tego na którym boku leże i czuje jakby mi się coś w nim "przelewało", często lekkie rozpieranie gdzieś w głębi nosa, myślę że to te małżowiny nosowe. Do tego ściekająca przeźroczysta wydzielina po ścianie gardła z czego powstają często infekcje (krtani, gardła, ostatecznie zatok). Do tego od kilku miesięcy doszły bardzo silne bóle głowy, które potrafią trwać nieustannie nawet przez kilka dni, ból jest zlokalizowany więcej za prawym okiem, może na wysokości brwi. Zawsze w tym samym miejscu, do tego dochodzi mimowolne łzawienie, z przewagą oka prawego. Na ból nie pomagają lekki tupu ibuprom itp. Od ok. roku w wynikach krwi mam następujące powtarzające się wykraczające poza normę wyniki, ostatni wynik: Leukocyty 3.9, LYM 0.89, LYM% 23.1, MONO% 9.6. Lekarze nie są w stanie postawić żadnej diagnozy, przepisują jedynie leki jak wyżej. Część wręcz mówi, że nie są w stanie mi pomóc i żebym już nie wracał. Nie chcą kierować na żadne dodatkowe badania. Badania jak wyżej były często z mojej inicjatywy. Z tygodnia na tydzień czuje, że mój stan się pogarsza. Proszę o poradę gdzie mogę się udać w celu trafnej diagnozy, najlepiej na terenie województwa zachodniopomorskiego, ewentualnie pomorskiego.
1 odpowiedź
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

