Od początku lutego mam problem ze złuszczaniem się punktowo śluzówki jamy ustnej. Łuszczy się od wew
Od początku lutego mam problem ze złuszczaniem się punktowo śluzówki jamy ustnej. Łuszczy się od wew. strony dolnej wargi (tu na największej powierzchni, tuż za czerwienią wargową), nieco za górną, na bokach policzków. Zrywa się to podczas jedzenia i po nocy albo dluzszym czasie bez jedzenia odnawia. Nie boli, nie piecze. Lekarz rodzinny nie mógł dociec co to może być, zasugerował że to może nietolerancja glutenu. Pierwszy dermatolog wypisał lek recepturowy (nystatyni,hydrocortisoni,neomycini, natrii biborici, glycerini) do pędzlowania 2x dziennie co przyniosło pewną poprawę. Po 2 tyg miałam w razie czego przejść na protopic 0,1% do smarowania na osuszoną śluzówkę. Przetestowałam protopic ale nic się po nim nie zmieniło. Po zaprzestaniu stosowania leku recepturowego nastapił znów nawrót. Drugi dermatolog stwierdził że raczej to nie gluten a może nietolerancja kazeiny, zalecił dalej protopic, Cardent i Clatrę - wszystko 2x dziennie i badania. Nic się nie poprawia, po protopicu i caridencie wrecz mam wrażenie że jest gorzej bo nastepnego dnia śluzówka jest nadwrażliwa i piekąca. Nie wiem już co to może być. Czy to faktycznie kazeina czy coś innego? Nie jest to od pasty - stosowałam do lutego latami Elmex i nic mi nie było ale odstawiłam na wszelki wypadek i przeszłam na delikatny żel dla dzieci - problem nadal występuje. Odstawiłam też wtedy płyny do płukania jamy ustnej. Dodam że choruje na Gravesa-basedowa (po radiojodzie, wyniki w normie, TRAb niski) oraz łysienie plackowate (uaktywniło się po 10 latach remisji w październiku 2025). Zrobiłam full pakiet badań (w tym B12 i kwas foliowy - w normie). Żelazo 45,7, jedynie ferrytyna wyszła 12,60 ng/ml.
0 odpowiedzi
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.