Od około trzech lat (po półtora roku nastąpiła zmiana leku, więc odczulanie rozpoczęłam na nowo) jeż
Od około trzech lat (po półtora roku nastąpiła zmiana leku, więc odczulanie rozpoczęłam na nowo) jeżdżę na odczulanie na roztocza kurzu domowego do jednej z poradni. Mam jednocześnie problemy z zatokami. Od kilku miesięcy jeżdżę również na płukania zatok do innej poradni, które bardzo mi pomagają. Oddycham swobodnie, nie mam zatkanego nosa, nie przeziębiam sie tak często, łzawienia (które pojawiało sie przy silniejszym przeziębieniu) praktycznie nie ma. Lekarz, który płuka mi zatoki, a jest też alergologiem, stwierdził, że nie powinnam się odczulać, gdyż wstrzykuje sobie do organizmu coś, czego nie powinnam. A stwierdził tak dlatego, że testy skórne nie wykazały uczulenia, uczulenie wyszło mi jedynie z badań z krwi. Stężenie alergenu wg tych badań mieści się w przedziale 07-3,5 kU/l, bliżej dolnej granicy, bardziej po środku, wg opisu: niskie miano przeciwciał, uczulenie. Który z lekarzy ma rację? Czy faktycznie powinnam się odczulać, czy nie jest mi to w ogóle potrzebne?Słyszałam, że odczulanie samo w sobie, może mieć też skutki uboczne dla organizmu. Pozdrawiam
4 odpowiedzi
Odczulanie to leczenie dobrane dla pacjenta i bardzo pomaga jeśli jest prawidłowa kwalifikacja do niego.. Ale w Pani sytuacji faktycznie jest pod znakiem zapytania. Myślę niech Pani dokończy do 3 lat i przerwie
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Dzień dobry, przy kwalifikacji do odczulania, testy skórne muszą być dodatnie i wymagana jest korelacja pomiędzy wynikiem testów i czasem kiedy występują objawy. Pozdrawiam
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




