Od około roku zmagam się z bólem w obu dłoniach, szczególnie w okolicy śródręcza. Wszystko zaczęło s

Od około roku zmagam się z bólem w obu dłoniach, szczególnie w okolicy śródręcza. Wszystko zaczęło się od intensywnej pracy na komputerze podczas kuracji Isoteciem (stosowanym na zapalenie mieszka włosowego). Na początku sądziłem, że ból ustąpi po kilku dniach odpoczynku, jednak nic się nie poprawiało. Co więcej, sytuacja pogorszyła się, gdy na lotnisku musiałem dźwigać ciężkie plecaki. Po trzech miesiącach zwolnienia lekarskiego wróciłem do kraju i poddałem się szeregowi badań, aby znaleźć przyczynę problemu. Przeprowadzone badania obejmowały: MRT USG Testy na boreliozę Czynnik reumatoidalny: 18,50 Kwas moczowy: 4,6 ASO: 34 Odczyn Waalera-Rosego: ujemny Przeciwciała anty-CCP: < 8 (w normie) ALT: 8 AST: 13 CRP: < 0,6 OB: 2 Morfologia: w normie Wyniki badań, jak i prześwietlenia, według lekarzy mieszczą się w normie. Pierwszy reumatolog, u którego się leczyłem, przepisał mi lek Costarox, ale niestety nie przyniósł on żadnych rezultatów. Obecnie jestem na początku kuracji lekiem Cartexan. W międzyczasie trafiłem na innego lekarza, który wprowadził dietę odrobaczającą, wspieraną przez leki takie jak LDN, Zentel, Vermox, Pyrantelum i MSM. Następnie stosowałem Metronidazol, Allupol oraz Nystatynę. Trudno mi ocenić, czy poprawa była efektem tych leków, czy po prostu wynikiem odpoczynku od komputera, ale w ciągu dwóch miesięcy ból zmniejszył się o około 80%. Konsultowałem się również z kilkoma fizjoterapeutami, jednak ich terapie nie przyniosły widocznych rezultatów. Zauważyłem, że ból często wraca po spożyciu alkoholu, np. podczas wakacji. Jedynym lekiem, który wyraźnie mi pomaga – zarówno doraźnie, jak i na dłuższą metę – jest "Mel". Niestety, ostatnio, po kilku miesiącach względnego spokoju, dolegliwości znów się nasiliły, szczególnie po pracy przy komputerze. Obecnie stosuję ścisłą dietę – eliminującą gluten, nabiał, alkohol i cukier. Dodatkowo suplementuję kurkuminę, omega-3 i kolagen rybi. Mimo to nadal nie jestem pewien, czy moje objawy wynikają z problemu fizycznego, czy może z innych czynników. Każdy lekarz, z którym się konsultuję, ma inną teorię. Co ciekawe, zdarza się, że ból znika na kilka godzin, by potem wrócić bez wyraźnej przyczyny. Rozważam wykonanie punkcji stawu i zastanawiam się, czy są jeszcze inne badania, które mogłyby pomóc w ustaleniu diagnozy. Po roku od wystąpienia pierwszych objawów nadal nie jestem w stanie spędzić więcej niż dwóch godzin przy komputerze bez odczuwania dyskomfortu. Nie biorę żadnych innych leków na stałe. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie dotyczące dalszych kroków diagnostycznych lub leczenia.

1 odpowiedź


Konieczne jest pełne badanie fizykalne podczas wizyty u reumatologa (ocena pod kątem obrzęków stawowych, bolesności palpacyjnej, sztywności stawów, ogólne oglądanie układu kostno-stawowego). Niezwykle istotny jest również wywiad chorobowy pod kątem tego, które stawy najbardziej dokuczają, czy występuje dobowa cykliczność objawów, choroby współistniejące (również w wywiadzie rodzinnym), takie jak łuszczyca skórna, nieswoiste zapalenia jelit i inne. Pomocne również może być USG zajętych stawów pod kątem stwierdzenia cech stanu zapalnego w obrębie błony maziowej oraz badania laboratoryjne, takie jak: HLA-B27, ANA1, ANA2, ANA3, borelioza w klasie IgG i IgM metodą ELISA. Proszę jednak mieć na uwadze fakt, że żadne nawet najdroższe badanie laboratoryjne nie zastąpi prawidłowo wykonanego badania fizykalnego w poradni reumatologicznej oraz dokładnie zebranego wywiadu chorobowego przez reumatologa.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.