Od ok. 1,5 roku cierpię na nieustające bóle głowy, które cały czas się nasilają. Ból nie "pojawia si

Od ok. 1,5 roku cierpię na nieustające bóle głowy, które cały czas się nasilają. Ból nie "pojawia się", a po postu nigdy nie znika. Są dni, kiedy jest on całkowicie otumaniający, do tego stopnia, że w szczytowym momencie "odcina" racjonalne myślenie, czy nawet chwilowo zdolność ruchu czy wyraźnej mowy. Ból rozchodzi się po całej głowie, raz bywa bardziej oczuwalny w okolicach czoła i skroni, innym razem (szczególnie wieczorem / w nocy) przechodzi na tylną część głowy i wówczas staje się bardziej pulsujący. Badania neurologiczne, krwi oraz rezonans niczego nie wykazały. Neurolog najbardziej podejrzewa przewlekły stres i brak wypoczynku. Nieraz miałam problemy z zaśnięciem, jednak obecnie przez stałe zmęczenie, brak sił, oraz stan psychiczny nie mam z tym większego problemu, jednak obojętnie ile śpię, nigdy nie jestem wyspana ani wypoczęta. Czy może istnieje jeszcze inna niż stres przyczyna mojego stanu? I czy trwająca ok. 2 lata ciężka depresja może znacząco wpływać na ten stan? Z góry dziękuję za pomoc.

1 odpowiedź


Problemy depresyjne mogą być prawdopodobnie wystarczającą przyczyną Pani dolegliwości, ale diagnostyka i leczenie przewlekłych bólów głowy powinno być doprowadzone do etapu postawienia diagnozy i włączenia skutecznego leczenia

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.