Od dłuższego czasu odczuwam silny świąd w okolicach odbytu. Najpierw byłam u lekarza rodzinnego, któ
Od dłuższego czasu odczuwam silny świąd w okolicach odbytu. Najpierw byłam u lekarza rodzinnego, który nie stwierdził żadnych zmian w okolicy odbytu, badania kał na pasożyty również były negatywne. Dostałam maść (posterisan h), która jednak nie pomogła. Skierowanie do chirurga- on również podczas badania wykluczył guzki krwawicze. Kazał udać się do ginekologa, ponieważ podejrzewał, że ten świąd jest związany z zakażeniem układu płciowego. Poszłam więc do ginekologa, badania cytologiczne nie pokazały żadnych zmian. Zastosowane było jednak leczenie Klotrimazolem (maść, którą miałam smarować okolice odbytu) oraz krioterapia (ponieważ była nadżerka na szyjce macicy- bez zmian nowotworowych). Po zakończonym leczeniu świąd nadal nie ustępował. Poszłam więc do lekarza rodzinnego, który zlecił udać się do dermatologa. Po konsultacji dostałam tabletki Deslodynę oraz maść (l3 prurigo). Przez pierwszy tydzień stosowania była odczuwalna poprawa, jednak po ok. 2 tygodniach świąd wrócił. Zaobserwowałam również, że stolce stały się zatwardziałe. Nie było odczuwania parcia na stolec, czasem po paru dniach zaczynałam czuć ból brzucha i próbowałam oddać stolec. Dermatolog kazał dalej stosować leki i powiedział, że sytuacja z stolcem powinna się wynormować. Jednak tak się nie stało. Parę dni temu podczas smarowania maścią, odczułam wrażenie jakby światło odbytnicy było zwężone. Obserwując stolec mam wrażenie, że jego obwód uległ zmniejszeniu. Nie wiem co mam robić. Boję się, że może to być nowotwór. Mam 21 lat. Proszę o pomoc.
1 odpowiedź
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

