Od czasu studiów (już kilkanaście lat) mam problemy ze snem, które objawiają się tym, że nie mogę za
Od czasu studiów (już kilkanaście lat) mam problemy ze snem, które objawiają się tym, że nie mogę zasnąć. Najczęściej, w moim odczuciu jest to powiązane z czynnościami, które będę musiała wykonywać w następny dzień. Wydaje mi się, że im bardziej chcę być pełna sił następnego dnia, tym trudniej jest mi zasnąć. Jednocześnie pragnę sprostać oczekiwaniom własnym oraz innych, co zdaje się tylko potęgować problem. Przykładowo dzisiaj, rozpoczynając zmianę w pracy wcześniej niż zwykle, spałam tylko 2 godziny. Niekiedy problemy z zaśnięciem wywołuje nadmiar wrażeń powstających nawet kilka godzin przed położeniem się do łóżka. Mam wrażenie, że stres or różnego rodzaju lęki ujawniają się dopiero w nocy. Odpowiednia długość snu dla mnie to 8 godzin. Do łóżka zazwyczaj kładę się tak, żeby mieć zapas 9 godzin na wypadek bezsenności. Gdy już uda się zasnąć, zazwyczaj nie ma problemu z długim i dobrej jakości snem. Niekiedy wspieram się suplementami ziołowymi, a w ostateczności sięgam po hydroxyzynę, lub zolpidem. Nie chcę stosować leków, niemniej bez tego typu wsparcia kolejny dzień staje się nie do zniesienia i musiałabym zrezygnować z wielu aktywności (włączając wyjazdy wakacyjne, spanie w nowymi miejscu, napięty harmonogram dnia). Prosiłabym o radę do kogo kierować się z tego typu problemami, lub jakie działania podjąć.
1 odpowiedź
Zaburzenia zasypiania to trudny, skomplikowany ale i dość rozpowszechniony problem. Sądząc z opisu, koncentrowanie się jedynie na zburzeniach zasypiania nie jest drogą do uzyskania poprawy. Mogę podejrzewać (ale nie rozpoznać!) tendencję do natrętnego przeżywania. A to jest nerwicowe zburzenie, które należy i trzeba leczyć. Prognoza jest dobra. Proszę przeto zgłosić się do psychoterapeuty(tki).
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


